Sabina Lapshyna - zdjęcie główne

Nie pozwól, by NOWOTWÓR wrócił po naszą córkę❗️Prosimy o pomoc❗️

Cel zbiórki: Badania kontrolne

Organizator zbiórki:
Sabina Lapshyna, 7 lat
Kijów
Neuroblastoma IV stopnia
Rozpoczęcie: 20 listopada 2024
Zakończenie: 25 maja 2026
161 644 zł(50,65%)
Brakuje 157 505 zł
WesprzyjWsparło 5199 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0173989
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0173989 Sabina
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Sabinie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Badania kontrolne

Organizator zbiórki:
Sabina Lapshyna, 7 lat
Kijów
Neuroblastoma IV stopnia
Rozpoczęcie: 20 listopada 2024
Zakończenie: 25 maja 2026

Aktualizacje

  • 🚨 Sabinka trafiła do szpitala❗️Brakuje pieniędzy na dalsze leczenie❗️

    Chciałabym podzielić się z Wami aktualnymi wiadomościami o Sabinie.

    Niestety początek tego roku nie był dla niej łatwy. Najpierw zachorowała na wirusa, a następnie na dłoniach pojawiła się bardzo silna suchość skóry, która jest skutkiem ubocznym DFMO. Szybko rozwinęła się w egzemę z bolesnymi ranami. Bardzo cierpiała i musiałyśmy stosować specjalny krem łagodzący ból.

    Sabina Lapshyna

    Gdy udało się wyleczyć ręce, Sabina znów zachorowała i trafiłyśmy do szpitala. Została hospitalizowana z niską saturacją, poważnymi problemami z oddychaniem oraz zapaleniem płuc. Było to bardzo trudne i dla niej, i dla nas – czuła się bardzo źle, ledwo mogła wstać z łóżka. W styczniu praktycznie nie chodziła do szkoły, prawie cały miesiąc spędziła chorując.

    Nieplanowana hospitalizacja znacznie obciążyła nasze środki, które były przeznaczone na kolejne badania kontrolne, zaplanowane już na luty. Obecnie nie wiemy, czy wystarczy pieniędzy na ich pokrycie. Z całego serca proszę Was o pomoc! Każda złotówka jest dla nas bardzo ważna!

    Olga, mama Sabiny

  • Byłyśmy na badaniach w Stanach Zjednoczonych❗️Przeczytaj i wesprzyj naszą zbiórkę – bez Ciebie nie damy rady❗️

    Chciałam podzielić się kilkoma nowościami o Sabinie.

    Byłyśmy niedawno w Stanach – to był już ostatni wyjazd w ramach programu badań klinicznych. Przed nami jeszcze pół roku przyjmowania tabletek i kontrolne badania, a także te pośrednie.

    Jak zawsze bardzo się denerwowałyśmy, bo każde badanie wywołuje emocje tak, jakby to był pierwszy raz. Ale mamy ogromną radość, że leczenie działa i remisja Sabiny trwa.

    Sabina Lapshyna

    Zaczął się też nowy rok szkolny – Sabina poszła do drugiej klasy. Chodzi do szkoły z dużą ochotą i uczy się z ciekawością. Wierzymy, że to będzie jej kolejny zwycięski rok!

    Jesteśmy bardzo wdzięczne za Waszą pomoc i wsparcie. Bez tego nie dałybyśmy rady – to naprawdę bezcenne dla nas.

    Olga, mama Sabinki

  • WAŻNE: Jesteśmy już po badaniach kontrolnych❗️Wasza pomoc jest nam bardzo potrzebna❗️

    Sabinka niedawno przeszła kolejne badania kontrolne i mamy wspaniałe wieści – jest czysto! Z ogromną ulgą kontynuujemy leczenie DFMO i w sierpniu planujemy wizytę w USA u lekarzy.

    Muszę przyznać, że jak przy każdych badaniach, bardzo się denerwowałyśmy. Ten czas zawsze wiąże się z ogromnym stresem i niepewnością, nawet jeśli w sercu jest nadzieja na dobre wyniki.

    Sabina Lapshyna

    Jesteśmy niezmiernie wdzięczne za całą pomoc, jaką od Was otrzymujemy. Tylko dzięki Waszemu wsparciu możemy przechodzić badania i leczenie, które ratują zdrowie i życie Sabiny. Dlatego tak ważna jest Wasza dalsza obecność. Wciąż nie mamy nawet połowy potrzebnej kwoty, ale mocno wierzę w to, że z Waszą pomoc uda się ją uzbierać!

    Z całego serca dziękujemy za to, że jesteście z nami w tej drodze i prosimy – bądźcie z nami dalej!

    Olga, mama Sabinki

Opis zbiórki

“Państwa dziecko ma nowotwór” – po tych słowach otwiera się przed nami piekło walki z rakiem! Jest początek 2022 roku. Życie naszej córeczki wisi na włosku. Krótko po tym w naszym kraju wybucha wojna. Koszmar. 

Zostaję sama z trojgiem dzieci za granicą. Mąż jest w kraju i odkłada dla nas każdą złotówkę – my walczymy z wrogiem czającym się na życie Sabinki – neuroblastomą IV stopnia, bardzo złośliwym nowotworem dziecięcym… W brzuszku naszej córeczki tkwi ogromny, 9-centymetrowy guz! 

Sabina Lapshyna

Początkowo leczenie w Izraelu daje nadzieję. Chemia, resekcja guza, ponowna chemia... Kolejne miesiące mijają, a my wciąż nie wiemy, czy nie stracimy naszej córeczki. Po zakończeniu chemioterapii w Izraelu wyjeżdżamy na immunoterapię do Hiszpanii. To trudna decyzja, ale leczenie w Barcelonie było tańsze i mniej toksyczne dla Sabiny.

Niestety, po wydawałoby się pomyślnym leczeniu, badania kontrolne wykazują nawrót choroby! Sabinka ma w głowie przerzuty… Znów konieczna jest pilna operacja. Strach wrócił, a dopiero co kiełkująca nadzieja znów została pogrzebana…

Na początku września 2023 roku Sabinka przyjmuje ostatni cykl immunochemii. Coraz częściej z optymizmem patrzymy w przyszłość. Wyniki po poprzednich cyklach są w normie, zgodnie z oczekiwaniami lekarzy. Leczenie przynosi rezultaty, a lekarze robią wszystko, byśmy wygrali z tą podstępną chorobą! I w końcu słyszymy upragnione słowo – REMISJA!

Sabina Lapshyna

Od tych wydarzeń minęło już wiele miesięcy. Obecnie Sabina przechodzi leczenie przeciw wznowie neuroblastomy, przyjmując specjalistyczne leki DFMO. Aby dać jej szansę na lepsze jutro, bierzemy udział w badaniach klinicznych, które prowadzone są tylko w Stanach Zjednoczonych. Na szczęście wszystkie niezbędne badania kontrolne można wykonywać w Hiszpanii, ponieważ lekarze z USA i Hiszpanii pozostają ze sobą w ścisłym kontakcie i wspólnie monitorują stan Sabiny.

Cały program leczenia zaplanowany jest na dwa długie lata, w trakcie których Sabina musi przechodzić badania kontrolne co trzy miesiące oraz odbyć pięć wizyt w USA. Ale to jeszcze nie koniec — po zakończeniu programu czekają ją kolejne trzy lata badań kontrolnych, choć już z nieco mniejszą częstotliwością.

Sabina Lapshyna

Szpital wystawił nam rachunek na wszystkie te badania na najbliższe pięć lat. To niewyobrażalna suma, której nasza rodzina po prostu nie jest w stanie udźwignąć — nawet rozłożonej na części. Już teraz jesteśmy na granicy naszych możliwości, a Sabinę czeka jeszcze długa droga do trwałej remisji, która musi trwać wiele lat.

Proszę, pomóżcie nam dać Sabinie szansę na życie bez strachu i cierpienia, na czas, który w końcu mogłaby spędzić w zdrowiu i szczęściu. Marzę o dniu, w którym będziemy mogli bezpiecznie wrócić do domu, do naszej codzienności, o której teraz możemy tylko śnić.

Proszę Was o wsparcie w tej trudnej walce. Dziękuję z głębi serca za każdą pomoc.

Olga, mama Sabinki

Wybierz zakładkę
Sortuj według