Tik tok, kończy się czas. Zielenimy pasek zbiórki Justyny!
Skarbonka została założona z inicjatywy organizatora, który odpowiada za jej treść.
Dzień dobry Państwu,
chciałbym serdecznie poprosić Was o wsparcie zbiórki mojej kuzynki, która urodziła się bez stawu biodrowego, z jedną krótszą o 11,5 cm nóżką. Prawie od urodzenia Justyna poddawana jest operacjom, rehabilitacjom, na zmianę jej noga była odrutowana lub zagipsowana.

Nauka w domu lub szpitalu, marzenia o wakacjach i fajnej zabawie ze znajomymi. Samotność, ból, cierpienie. Rodzina, która dzielnie walczyła każdego dnia próbując podarować jej chociaż odrobinę normalności.
Dzisiaj Justyna jest dorosłą, piękną i mądrą kobietą. Chociaż wciąż niepełnosprawną. Pomimo upływu lat, nadal porusza się o kuli, nadal nie może zginąć kolana. Podstawowe czynności sprawiają jej trudność i ból.

Oparta zawsze o kulę ortopedyczną. W oczach widać tęsknotę za tym, czego nigdy nie mogła doznać.. jazda na rowerze, marsz w góry, rolki, łyżwy, skakanie po drzewach czy zwykłe zabawy z dzieciństwa typu: berek, krowa czy gra w piłkę.. Zmuszona była dorastać szybciej niż powinna, trudniej niż by chciała.
Dzisiaj staje przed szansą powrotu do pełnej sprawności. Przed nią możliwość dwóch bardzo kosztownych i trudnych operacji, które mogą postawić ją na nogi. Obie nogi!
Do końca sierpnia musimy jednak wpłacić 20% całej kwoty (prawie 100 000 zł). PROSIMY O WSPARCIE!
Liczy się każda kwota.. 1 zł, 2 zł, 10 zł, 50 zł.
Proszę, wspomóż naszą zbiórkę i udostępnij ją dalej.
Czas mija... A my robimy co możemy, chociaż wciąż wiele nam brakuje! Zostań bohaterem, pomóż nam!

Wszystkie środki zebrane na skarbonce trafiły
bezpośrednio na docelową zbiórkę:
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Dzień dobry Państwu,
chciałbym serdecznie poprosić Was o wsparcie zbiórki mojej kuzynki, która urodziła się bez stawu biodrowego, z jedną krótszą o 11,5 cm nóżką. Prawie od urodzenia Justyna poddawana jest operacjom, rehabilitacjom, na zmianę jej noga była odrutowana lub zagipsowana.

Nauka w domu lub szpitalu, marzenia o wakacjach i fajnej zabawie ze znajomymi. Samotność, ból, cierpienie. Rodzina, która dzielnie walczyła każdego dnia próbując podarować jej chociaż odrobinę normalności.
Dzisiaj Justyna jest dorosłą, piękną i mądrą kobietą. Chociaż wciąż niepełnosprawną. Pomimo upływu lat, nadal porusza się o kuli, nadal nie może zginąć kolana. Podstawowe czynności sprawiają jej trudność i ból.

Oparta zawsze o kulę ortopedyczną. W oczach widać tęsknotę za tym, czego nigdy nie mogła doznać.. jazda na rowerze, marsz w góry, rolki, łyżwy, skakanie po drzewach czy zwykłe zabawy z dzieciństwa typu: berek, krowa czy gra w piłkę.. Zmuszona była dorastać szybciej niż powinna, trudniej niż by chciała.
Dzisiaj staje przed szansą powrotu do pełnej sprawności. Przed nią możliwość dwóch bardzo kosztownych i trudnych operacji, które mogą postawić ją na nogi. Obie nogi!
Do końca sierpnia musimy jednak wpłacić 20% całej kwoty (prawie 100 000 zł). PROSIMY O WSPARCIE!
Liczy się każda kwota.. 1 zł, 2 zł, 10 zł, 50 zł.
Proszę, wspomóż naszą zbiórkę i udostępnij ją dalej.
Czas mija... A my robimy co możemy, chociaż wciąż wiele nam brakuje! Zostań bohaterem, pomóż nam!

Wpłaty
- Joanna Malinowska20 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Odbas60 zł
Aukcja filiżanka, książka
- Wpłata anonimowa20 zł
Wisior z masy perłowej
- Maciej Hamerski500 zł
- Bożena D100 zł
