Rafał Rafalski - zdjęcie główne

Opiekuję się bratem – po wylewie potrzebuje mnie przez całą dobę!

Cel zbiórki: Roczne leczenie i rehabilitacja, zakup samochodu dla osoby niepełnosprawnej

Organizator zbiórki:
Rafał Rafalski, 49 lat
Strzelin, dolnośląskie
Choroby neurologiczne - niedowład czterokończynowy
Rozpoczęcie: 6 kwietnia 2023
Zakończenie: 16 stycznia 2026
13 866 zł(11,33%)
Do końca: 11 dniBrakuje 108 475 zł
WesprzyjWsparły 252 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0270124
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0270124 Rafał
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Rafałowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Roczne leczenie i rehabilitacja, zakup samochodu dla osoby niepełnosprawnej

Organizator zbiórki:
Rafał Rafalski, 49 lat
Strzelin, dolnośląskie
Choroby neurologiczne - niedowład czterokończynowy
Rozpoczęcie: 6 kwietnia 2023
Zakończenie: 16 stycznia 2026

Opis zbiórki

Tak naprawdę nie wiemy do końca, co się wydarzyło. Rafał nagle stracił przytomność. To był przystojny, silny mężczyzna. Teraz potrzebuje opieki przez całą dobę. 

W szpitalu okazało się, że pękł krwiak. Aż dwukrotnie lekarze podjęli się trepanacji czaszki, czyli ewakuacji krwiaka z mózgu. Co najbardziej druzgocące, nie dawali szans na przeżycie. Rafał jednak żyje, ale konsekwencje pooperacyjne dotknęły każdej sfery.

Rafał Rafalski

Mój brat nie mówi, słabo chodzi, ma problemy ze wzrokiem. Opiekuję się nim, karmię, przewijam. Pomaga mi ciocia, siostra mojej mamy. Niestety rodziców nie ma już z nami. Najpierw zmarł tata, a 5 lat temu nagle odeszła mama. To był dla mnie dodatkowy cios, po którym długo nie mogłam się pozbierać… Razem z mamą wytrwale walczyłyśmy o sprawność Rafała. Sprawność, która tak nagle została mu odebrana.

Żal mi ogromnie tego, że mój brat nigdy w pełni nie wróci do swojego życia. Skończył dwa kierunki ekonomię i fotografię, miał plany, budował dom… Teraz jest zamknięty jak motyl w pancernym kokonie. 

Rafał Rafalski

Leczenie pochłonęło wszystkie oszczędności i nadal wysysa każdą złotówkę. Zostały tylko długi. Nigdy nie prosiłam o pomoc, a zamiast tego zawsze starałam się pomagać innym. Jednak teraz wiem, że dalej nie dam rady sama. Twoje wsparcie jest niezbędne.

Potrzebujemy środków na leczenie, rehabilitację, specjalny samochód do przewozu niepełnosprawnych, bo od wielu lat Rafał nie wyszedł dalej niż na balkon. To tak ogromne koszty. Sama nie dam rady im sprostać. Każda Twoja wpłata zbliży nas do celu. 

Dziękuję Ci z całego serca!

Dorota, siostra

Wybierz zakładkę
Sortuj według