Pomagamy Laurce
Skarbonka została założona z inicjatywy organizatora, który odpowiada za jej treść.

Choroba „Milczących Aniołów” – te słowa rozerwały Nasze serca na milion kawałków.
W jednej chwili Nasz świat rozsypał się jak domek z kart.

Laura…Nasze słoneczko, jest chora na okrutną chorobę. Chorobę, która uwięzi ją we własnym ciele, czyniąc z Niej „żywą lalkę”.
Każdego dnia drżymy ze strachu!
Boimy się, że nie zdążymy, że pokona Nas zawrotna kwota leku, od którego zależy stan zdrowia i życie Naszej córeczki.

Bez niego stan Laury będzie wciąż się pogarszał…
Choroba wciągnie ją w przepaść, pogrąży w ciemności…
Nie możemy do tego dopuścić!
Błagamy Was o pomoc!
Sami nie zdołamy zebrać takich pieniędzy!

Dzień, w którym otrzymaliśmy diagnozę na zawsze pozostanie w Naszej pamięci. Zresztą słowa lekarzy cały czas obecne są w Naszych myślach.
Nasze jedyne dziecko cierpi na bezlitosną chorobę, która w końcu odbierze jej wszystko, czego zdołała się do tej pory nauczyć. Córka już nie komunikuje się z nami, nie mówi. To się nie zmieni, jeśli nie rozpoczniemy leczenia. Myśl, że nigdy z nią nie porozmawiamy każdego dnia łamie nasze serca.

JEDYNĄ nadzieją dla naszej maleńkiej córeczki jest pierwszy na świecie objawowy lek na Zespół Retta, który nie dopuszcza do dalszego rozwoju choroby.
Niestety jest jedno „ale”.
Jedna buteleczka syropu wystarcza jedynie na tydzień, a jej koszt to ponad 10 000 dolarów!
A gdy rozpocznie się terapię, nie można jej już przerwać.
Wiemy, że prosimy o wiele.
Ale nie wybaczymy sobie, jeśli nie zrobimy wszystkiego, by ratować nasze ukochane, jedyne dziecko.
Prosimy, pomóżcie Laurce.
Bez Was nigdy nie damy rady zdobyć takich pieniędzy…
Rodzice
Wszystkie środki zebrane na skarbonce trafiają
bezpośrednio na docelową zbiórkę:
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Choroba „Milczących Aniołów” – te słowa rozerwały Nasze serca na milion kawałków.
W jednej chwili Nasz świat rozsypał się jak domek z kart.

Laura…Nasze słoneczko, jest chora na okrutną chorobę. Chorobę, która uwięzi ją we własnym ciele, czyniąc z Niej „żywą lalkę”.
Każdego dnia drżymy ze strachu!
Boimy się, że nie zdążymy, że pokona Nas zawrotna kwota leku, od którego zależy stan zdrowia i życie Naszej córeczki.

Bez niego stan Laury będzie wciąż się pogarszał…
Choroba wciągnie ją w przepaść, pogrąży w ciemności…
Nie możemy do tego dopuścić!
Błagamy Was o pomoc!
Sami nie zdołamy zebrać takich pieniędzy!

Dzień, w którym otrzymaliśmy diagnozę na zawsze pozostanie w Naszej pamięci. Zresztą słowa lekarzy cały czas obecne są w Naszych myślach.
Nasze jedyne dziecko cierpi na bezlitosną chorobę, która w końcu odbierze jej wszystko, czego zdołała się do tej pory nauczyć. Córka już nie komunikuje się z nami, nie mówi. To się nie zmieni, jeśli nie rozpoczniemy leczenia. Myśl, że nigdy z nią nie porozmawiamy każdego dnia łamie nasze serca.

JEDYNĄ nadzieją dla naszej maleńkiej córeczki jest pierwszy na świecie objawowy lek na Zespół Retta, który nie dopuszcza do dalszego rozwoju choroby.
Niestety jest jedno „ale”.
Jedna buteleczka syropu wystarcza jedynie na tydzień, a jej koszt to ponad 10 000 dolarów!
A gdy rozpocznie się terapię, nie można jej już przerwać.
Wiemy, że prosimy o wiele.
Ale nie wybaczymy sobie, jeśli nie zrobimy wszystkiego, by ratować nasze ukochane, jedyne dziecko.
Prosimy, pomóżcie Laurce.
Bez Was nigdy nie damy rady zdobyć takich pieniędzy…
Rodzice
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Kama100 zł
Jesteśmy coraz bliżej! Dla Ciebie Laurka ❤️
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa20 zł