

Najpierw guz mózgu, teraz BIAŁACZKA! Paweł MUSI WYGRAĆ! Pomocy!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Aktualizacje
Blisko 90 chemioterapii! Pomóż mojemu mężowi!
Kochani,
chcemy podzielić się z Wami chwilą, na którą czekaliśmy bardzo długo. Po raz pierwszy od wielu miesięcy mój mąż mógł spędzić święta w domu, wśród najbliższych, przy naszym stole, a nie na szpitalnym oddziale.To były pierwsze takie święta od dawna, pełne wzruszeń, ciszy przerywanej uśmiechem i wdzięczności, że po tylu burzach wreszcie mogliśmy być razem.
Od grudnia 2024 roku jego życie to niemal nieustanna walka. Blisko 90 chemioterapii, kilka serii radioterapii przygotowujących do przeszczepu szpiku, tygodnie spędzone w szpitalach, strach i zmęczenie, które czasem odbierały nadzieję. Każdy kolejny dzień był próbą sił, a my żyliśmy od badania do badania, od wyniku do wyniku, ucząc się cierpliwości i pokory wobec choroby.
3 lipca 2025 roku wydarzyło się coś, co dało nam nową nadzieję, przeszczep szpiku. Na szczęście przeszczep się przyjął, a dziś możemy powiedzieć, że to ogromny krok naprzód. To jednak nie koniec drogi. Mój mąż zmaga się teraz z powikłaniami po przeszczepie, przyjmuje ogromne ilości leków i pozostaje pod stałą, bardzo intensywną kontrolą hematologa. Co tydzień wykonujemy badania, co kilka tygodni pobierany jest szpik, żyjemy w rytmie wizyt, wyników i nieustannej czujności.
Mimo wszystko jest w nas nadzieja. Każdy dzień spędzony razem w domu, każda zwykła chwila, która kiedyś była oczywista, dziś ma ogromną wartość. Dziękujemy Wam z całego serca za wsparcie, obecność i siłę, którą nam dajecie. Bez Was ta droga byłaby o wiele trudniejsza.
Ewa
Opis zbiórki
Rok 2024 był dla naszej rodziny jednym z najtrudniejszych w życiu. Mój mąż walczył o sprawność po ciężkiej operacji usunięcia GUZA MÓZGU, gdy nagle spadł na nas kolejny cios – BIAŁACZKA! Piszę do Was te słowa, podczas gdy Paweł wyczerpany kolejną chemią leży w szpitalu… I jako jego kochająca żona, która nie wyobraża sobie bez niego świata, proszę o wsparcie!
Pierwsze niepokojące objawy pojawiły się już w połowie 2023 roku. Najpierw błędna diagnoza – zapalenie ucha, a w sierpniu tomograf i wynik, który zwalił nas z nóg. 3,5-centymetrowy guz mózgu, NERWIAK! Termin operacji wyznaczono na styczeń kolejnego roku…

Zabieg trwał 12 godzin, był niezwykle skomplikowany i ryzykowny, wymagał zaangażowania kilkunastu lekarzy różnych specjalizacji. Paweł przeżył, ale konieczne było usunięcie ucha wewnętrznego, doszło też do porażenia nerwu twarzowego IV stopnia. Mimo wszystko wierzyliśmy, że najgorsze już za nami, że rehabilitacja przywróci mu sprawność i Paweł wróci do życia sprzed choroby.
Nic bardziej mylnego… W październiku 2024 roku mąż rozpoczął radioterapię, ponieważ pozostawiona część guza zaczęła rosnąć. W tym samym czasie pojawiły się kolejne niepokojące objawy – powiększony węzeł chłonny i złe wyniki badań… W grudniu przyszła druzgocąca diagnoza – najpierw chłoniak typu T, a po badaniach szpiku: ostra białaczka limfoblastyczna!
Od połowy grudnia, niemal bez przerwy, Paweł jest w szpitalu. Ma za sobą już 21 chemioterapii, a wciąż czeka go kolejnych kilka cykli, zanim będzie można przeprowadzić przeszczep szpiku – jedyną szansę na uratowanie jego życia. Po przeszczepie czeka nas długie i bardzo kosztowne leczenie.

Przez cały ten czas radziliśmy sobie sami, jednak wszystkie oszczędności wydaliśmy na rehabilitację, leki i dojazdy do lekarzy. Zaczyna nam brakować środków, a walka o życie Pawła dopiero się zaczyna!
Paweł jest cudownym człowiekiem – kochającym ojcem i mężem, zawsze gotowym do pomocy innym. Teraz to on potrzebuje wsparcia! Błagam Was z całego serca – pomóżcie mi ocalić jego życie. Każda wpłata i udostępnienie to szansa, że wróci do domu, do mnie i naszego syna… Dziękuję za każdą pomoc!
żona, Ewa
- 50 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa100 zł
powodzenia :)
- Wpłata anonimowa20 zł
10 zł- Wpłata anonimowa20 zł