

To cud, że Oliwka żyje! Pomóż nam walczyć o naszą córeczkę!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Aktualizacje
Tętnica płucna pozostaje zwężona... Pomoc Oliwce wciąż potrzebna!
Kochani, dziękujemy Wam z całego serca za każdą wpłatę! Dzięki Wam Oliwka wciąż może walczyć o zdrowie i lepsze jutro.
Oliwka jest już po kolejnych kontrolach kardiologicznych. Niestety, tętnica płucna pozostaje zwężona, ale lekarze zdecydowali, że na ten moment pozostajemy pod ścisłą obserwacją. Codziennie córeczka uczęszcza na fizjoterapię, zajęcia logopedyczne i basen. Robi postępy, choć każdy z nich kosztuje ją ogrom wysiłku.
Nasza córeczka wciąż zmaga się z silnym lękiem i traumą po operacjach. Współpracujemy z psychologiem, by pomóc jej oswoić strach przed badaniami i leczeniem. Niestety, nawet najmniejszy stres wywołuje u Oliwki histerię lub wymioty, a wtedy jej tętno gwałtownie rośnie, a saturacja niebezpiecznie spada. Robimy wszystko, by zapewnić jej jak najwięcej spokoju i poczucia bezpieczeństwa.
Dzięki Wam udało się zakupić część sprzętu, który pozwala nam monitorować jej stan na co dzień. To ogromna pomoc i spokój ducha, dziękujemy Wam za to z całego serca!

Po wycięciu fragmentu mostka klatka piersiowa Oliwki delikatnie się zapada, dlatego codziennie masujemy ją i pielęgnujemy specjalistycznymi maściami. Najważniejszą dobrą wiadomością jest to, że udało się zrezygnować z sondy żołądkowej! Oliwka powoli zaczyna jeść samodzielnie łyżeczką, a to wielki krok naprzód.
Niestety, mimo ogromnych starań, Oliwka nadal nie przybiera na wadze, co jest bardzo istotne przed kolejnym etapem operacji. W związku z tym musimy kupować specjalistyczne preparaty odżywcze, które niestety generują dodatkowe koszty.
Oliwka jeszcze nie raczkuje ani nie chodzi, porusza się po swojemu, z determinacją, jakiej mogłoby jej pozazdrościć wielu dorosłych. Każdego dnia pokazuje nam, że ma w sobie wolę walki za troje dzieci.
Dziękujemy, że jesteście z nami w tej trudnej, ale pełnej nadziei drodze. Każda wpłata, każde udostępnienie i każde dobre słowo to cegiełka w budowaniu zdrowia naszej dzielnej córeczki. Prosimy, pozostańcie w dalszej drodze!
Mama Oliwki
Oliwka walczy z całych sił, ale potrzebuje Twojej pomocy!
Kochani, minęło już trochę czasu, odkąd ostatnio pisaliśmy, co słychać u Oliwki. Dalej sinieją jej delikatnie paznokcie, a gdy się denerwuje, to bardzo spadają jej saturacje... Potrafimy już szybko i skutecznie zareagować gdy coś się dzieje, jednak nie można jej opuszczać na krok...
Przez sondę dość często wymiotuje, a to powoduje brak przyrostu na wadze. Chodzimy do neurologopedy, Oliwka stała się bardzo aktywna, niestety przez ranę na klatce nie lubi ćwiczeń na brzuszku. Z tego powodu zmaga się z opóźnionym rozwojem fizycznym.

Trzeci etap operacji będzie możliwy dopiero wtedy, gdy dziecko osiągnie wagę 15 kilogramów, co w przypadku Oliwii na ten moment będzie ciężkie do osiągnięcia...
Nasza codzienność to mnóstwo leków, częste karmienie sondą, ulewanie i ćwiczenia ciała. Każde wyjście z domu musi być dobrze zaplanowane.
Mamy zamiar zapisać Oliwkę na zajęcia na basenie, gdyż lekarz mówił, że takie ćwiczenia są wskazane. Planujemy także wizytę u osteopaty, ale to wszystko wiąże się z bardzo wysokimi kosztami. Dlatego ponownie prosimy o Wasze wsparcie... Będziemy wdzięczni za każdą wpłatę!
Rodzice Oliwki
Pomóż walczyć o przyszłość Oliwki!
Po 39. dniach wróciliśmy z córeczką do domu. Oliwia ma dość dużą traumę po pobycie w szpitalu, nie można odstąpić jej nawet na krok, bo od razu płacze. Zanosi się tak, że za chwilę jest cała mokra i fioletowa. Saturacja spada wtedy nawet do 40...
Przed nami wiele wyzwań. Musimy zakupić koncentrator tlenu i zapisujemy już córkę na różne terapie. Na dniach odbędą się pierwsze zajęcia z neurologopedą.

Wczoraj Oliwka miała ściągane szwy i przeszła kontrolę kardiologiczną. Rana wymaga dalszego gojenia się. Za miesiąc czeka nas kolejna wizyta.
Dziękujemy za wsparcie i z całego serca prosimy o dalszą pomoc. Przed nami jeszcze długa droga...
Anita, mama
Opis zbiórki
Jeszcze w ciąży dowiedzieliśmy się, że nasza córeczka będzie miała poważną wadę serduszka. Kazano nam przygotować się na wszystko – nawet na to, że możemy jej nigdy nie poznać… Dziś jesteśmy wdzięczni, że Oliwka jest z nami i walczymy, by mogła normalnie żyć. Prosimy o pomoc!
Oliwka urodziła się w 39. tygodniu ciąży. Nie zdążyliśmy jej zobaczyć, bo natychmiast została zabrana do specjalistycznego szpitala, gdzie rozpoczęła się walka o jej życie.
Ze względu na wrodzoną wadę serca – chorobę Ebsteina, córeczka musiała jak najszybciej przejść poważną operację serduszka. Kolejne 3 miesiące bez przerwy byliśmy w szpitalu. Najgorsze były dni na intensywnej terapii – nie mogliśmy wtedy przez cały czas być przy córeczce…

Oliwka przeszła już kilka operacji, ma wszyty stent, który pomaga jej oddychać. Niestety, to jeszcze nie koniec… W lutym córeczka musi przejść kolejną operację. Ciężko nam znieść myśl, że znów będzie musiała przez to wszystko przechodzić…
Codzienność z naszą córeczką jest trudna – nieustannie musimy monitorować jej saturację. Gdy spada, Oliwka od razu robi się fioletowa… Taki widok jest naprawdę przerażający.

Oliwka jest karmiona przez sondę, przyjmuje bardzo dużo leków, wymaga regularnych wizyt u wielu specjalistów. Jest niesamowicie waleczna. Czasem myślimy, że niejeden dorosły nie dałby rady przejść tego, co ona już doświadczyła.
Przeszliśmy już wiele ciężkich chwil, ale to dopiero początek naszej drogi. Dlatego bardzo prosimy o wsparcie, o wpłaty na zbiórkę i dobre słowo. Dziękujemy, że pomagasz nam walczyć o naszą córeczkę!
Rodzice

- Lila230 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Nikola B200 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Agnieszka B.50 zł
Kochaniutka Istotka🥰🥰🥰
- Klaudia350 zł