Monika Rąbel - zdjęcie główne

Monika Rąbel, 30 lat

Monika Rąbel, 30 lat
Zabrzeg, śląskie
Stan po wypadku komunikacyjnym; ostra niewydolność oddechowa
Wspieraj jednorazowo lub co miesiąc
Wybierz kwotę wsparcia.
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0772897
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0772897 Monika

2 Stałych Pomagaczy

Dołącz
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Monice poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji.
  • Ann
    Annzaczyna wspierać co miesiąc
  • Milinski
    Milinskizaczyna wspierać co miesiąc
Monika Rąbel, 30 lat
Zabrzeg, śląskie
Stan po wypadku komunikacyjnym; ostra niewydolność oddechowa

Zdarzył się cud i Monika przeżyła! Potrzeba kolejnego, by wróciła do sprawności!

Tragiczny wypadek wydarzył się 9 października 2024 roku, gdy moja ukochana córka jechała samochodem do pracy. W jednej chwili z impetem została uderzona przez rozpędzonego, wybiegającego z lasu na drogę ponad 200 kilogramowego jelenia, by ułamek sekundy później otrzymać śmiertelny czołowy cios od rozpędzonego pojazdu z naprzeciwka.

Serce Moniki przestało bić. Była zakleszczona w samochodzie, nieprzytomna, bez jakichkolwiek oznak życia. Strażakom i zespołowi medycznemu, którzy przybyli na miejsce, po kilkunastu minutach walecznej reanimacji udało się przywrócić córce krążenie. 

Monia po przewiezieniu śmigłowcem do szpitala przeszła szereg skomplikowanych operacji, w tym stabilizującą zmiażdżone prawe biodro, połamaną nogę i przede wszystkim ratującą życie – neurochirurgiczną. Połamane miała kręgi szyjne od C0 do C3, oba kłykcie potyliczne z przemieszczeniem do wewnątrz, poszarpany rdzeń kręgowy w odcinku szyjnym i liczne krwiaki. Zapadł wyrok, że nawet jeśli córka cudem przeżyje po operacji, to nie ruszy ręką, nogą i będzie bez kontaktu.

Po dwóch miesiącach Monika dostała kolejną szansę: została przewieziona do Kliniki Budzik, gdzie jest rehabilitowana i czeka na wybudzenie. Potrzeba jeszcze wiele siły i czasu, żeby Monika do nas wróciła. Czekamy na jej każdy, nawet najmniejszy ruch... Proszę, pomóż mojej córce się obudzić!

Iwona, mama

Wybierz zakładkę
Sortuj według