Mariusz Czekalski - zdjęcie główne

Choroba przykuła mnie do łóżka! Tylko z Wami znowu będę mógł chodzić…

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Mariusz Czekalski, 52 lata
Władysławów, wielkopolskie
Ostra niewydolność oddechowa, krwotok podpajęczynówkowy i dokomorowy po pęknięciu tętniaka, stan po embolizacji tętniaka i i implantacji drenażu dokomorowego, kurczowe porażenie czterokończynowe
Rozpoczęcie: 11 marca 2024
Zakończenie: 18 marca 2026
11 984 zł
WesprzyjWsparły 162 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0512483
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0512483 Mariusz
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Mariuszowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Mariusz Czekalski, 52 lata
Władysławów, wielkopolskie
Ostra niewydolność oddechowa, krwotok podpajęczynówkowy i dokomorowy po pęknięciu tętniaka, stan po embolizacji tętniaka i i implantacji drenażu dokomorowego, kurczowe porażenie czterokończynowe
Rozpoczęcie: 11 marca 2024
Zakończenie: 18 marca 2026

Opis zbiórki

Do ubiegłego roku wiodłem szczęśliwe życie u boku ukochanej żony i trójki wspaniałych dzieci. Nadszedł jednak dzień, który wywrócił nasze dotychczasowe losy do góry nogami…

W lutym ubiegłego roku doszło u mnie do krwotoku podpajęczynkowego z syfonu lub rozwidlenia tętnicy szyjnej wewnętrznej. Moje życie było zagrożone, ale cudem zostałem odratowany... 

Przez kilka dni byłem w stanie krytycznym i zagrażającym życiu. Następnie kilka tygodni spędziłem na oddziale intensywnej opieki medycznej. Gdy mój stan się unormował, zostałem przetransportowany do szpitala w Koninie, gdzie spędziłem ponad 2 miesiące. 

Przez długi czas był ze mną utrudniony kontakt logiczno-słowny. W trakcie hospitalizacji byłem poddawany ćwiczeniom, mającym na celu przywrócenie mi komunikacji słownej. Po przebytym krwotoku wewnętrznym byłem jak typowa „roślinka”. Jednak dzięki wysiłkom lekarzy, rehabilitantów i najbliższej rodziny, mój stan mowy i kontakt z otoczeniem znacznie się poprawił. 

Bardzo potrzebuję specjalistycznej rehabilitacji ruchowej oraz psychologicznej. Niestety od ponad roku jestem przykuty do łóżka i całkowicie uzależniony od moich opiekunów. Sam nie jestem w stanie zrobić nic! Mam porażenie czterokończynowe, więc nawet najprostsze czynności sprawiają mi ogromne problemy i dużo bólu. 

Moim największym marzeniem jest móc znowu chodzić i być w miarę samodzielnym. Aby to się udało, prócz mojej silnej determinacji, potrzebne są ogromne środki finansowe, których z racji utraconej przez chorobę pracy, nie posiadam. 

Zwracam się więc z prośbą o pomoc. Niestety w tej trudnej sytuacji potrzebuję dodatkowego wsparcia! Tylko z Wami znowu będę mógł chodzić… Proszę o szansę! 

Mariusz 

Wybierz zakładkę
Sortuj według