Marek Piechocki - zdjęcie główne

Marek Piechocki, 74 lata

Marek Piechocki, 74 lata
Zielątkowo, wielkopolskie
Zawał mózgu, miażdżyca, porażenie połowicze, przewlekła choroba niedokrwienna serca, cukrzyca insulinozależna, choroba zwyrodnieniowa stawów biodrowych, nadciśnienie, zaburzenia przemian lipidów
Wspieraj jednorazowo lub co miesiąc
Wybierz kwotę wsparcia.
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0760074
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0760074 Marek
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Markowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji.
Marek Piechocki, 74 lata
Zielątkowo, wielkopolskie
Zawał mózgu, miażdżyca, porażenie połowicze, przewlekła choroba niedokrwienna serca, cukrzyca insulinozależna, choroba zwyrodnieniowa stawów biodrowych, nadciśnienie, zaburzenia przemian lipidów

Drugi zawał odebrał Markowi dawne życie! Teraz potrzebuje Twojego wsparcia!

Na przestrzeni lat Marek otrzymał wiele trudnych diagnoz, które nadwyrężały jego zdrowie. Niestety niedawno pojawiła się kolejna, która odebrała mu siły i dawną sprawność. Teraz mój mąż potrzebuje dodatkowego wsparcia – Twojego!

Marek od dawna zmagał się z wieloma problemami zdrowotnymi. Lekarze zdiagnozowali u niego cukrzycę insulinozależną, chorobę zwyrodnieniową stawów biodrowych, nadciśnienie oraz zaburzenia przemian lipidów. W 2019 roku mój mąż przeszedł pierwszy zawał. Na szczęście nie był on bardzo dotkliwy, więc stopniowo dochodził do siebie i odzyskiwał dawną sprawność. Niestety początek 2024 roku przyniósł kolejny cios – znowu zawał! Tym razem był on jednak o wiele silniejszy i sprawił, że Marek stał się osobą leżącą. To było straszne! Wtedy pojawiła się także miażdżyca, porażenie połowicze oraz przewlekła choroba niedokrwienna serca. Od tamtej pory mąż potrzebuje stałej opieki drugiej osoby, wsparcia specjalistów i rehabilitacji. 

Niestety koszty zmagań ze skutkami ostatniego zawału są bardzo wysokie, a stale rosną. Dlatego teraz potrzebujemy dodatkowej pomocy! Już teraz z całego serca dziękujemy za każdą wpłatę!

Ewa, żona Marka 

Wybierz zakładkę
Sortuj według