Zbiórka zakończona
Leonard Lewandowski - zdjęcie główne

28 lat walki z ciężką chorobą i jedno marzenie – samodzielnie wyjść z domu...

Cel zbiórki: Zakup i montaż windy

Zgłaszający zbiórkę:
Leonard Lewandowski, 70 lat
Sieradz, łódzkie
Stwardnienie rozsiane
Rozpoczęcie: 11 lutego 2021
Zakończenie: 29 listopada 2022
5762 zł(10,63%)
Wsparły 93 osoby

Cel zbiórki: Zakup i montaż windy

Zgłaszający zbiórkę:
Leonard Lewandowski, 70 lat
Sieradz, łódzkie
Stwardnienie rozsiane
Rozpoczęcie: 11 lutego 2021
Zakończenie: 29 listopada 2022

Rezultat zbiórki

Leonard Lewandowski

Dziękuję wszystkim, którzy mnie wsparli w zakupie windy inwalidzkiej.

Dzięki windzie mogę teraz bez problemu dostać się do lekarzy i na rehabilitację, a także w miejsca kulturalne. Dzięki Wam mam lepszy kontakt ze środowiskiem!

Dziękuję,
Leonard Lewandowski

Opis zbiórki

Móc wydostać się z domu, mieć kontakt ze światem – moje marzenia wydają się bardzo proste, ale dla mnie wciąż są nieosiągalne... To już tyle lat, a ja nadal nie potrafię przyzwyczaić się do niepełnosprawności. 28 lat temu zachorowałem na stwardnienie rozsiane. W ciągu kilku lat przestałem chodzić, stałem się zależny od pomocy bliskich. Od tamtej pory poruszam się tylko na wózku inwalidzkim... 

Leonard Lewandowski

Zaczęło się od tego, że złamałem nogę w stawie biodrowym. Wtedy właśnie nastąpił rzut choroby, który sprawił, że powoli, z dnia na dzień, traciłem władzę w nogach. Aż do dnia, w którym usiadłem na wózku. Czas mijał, a mój stan niestety się pogarszał – choroba postępowała. W końcu pogłębiła się do tego stopnia, że straciłem też władzę w rękach. 

Cóż może czuć człowiek taki jak ja? Taki, który prowadził aktywny tryb życia zawodowe? Kierowca, który, aby wyżywić rodzinę, prowadził firmę... Niedowierzanie i brak zgody na to, że spotkało to akurat mnie. Byłem w pełni świadomy tego, że choroba zabiera mi sprawność. Bałem się każdego kolejnego dnia, bo nie wiedziałem, co jeszcze zabierze. Z całkowicie sprawnego faceta stałem się więźniem własnego ciała.

Po 28 latach walki z chorobą nie mogę ruszać rękami, ani nogami. Potrzebuję opieki 24/h na dobę. W domu mogę liczyć na pomoc żony i córki, ale chciałbym, je trochę odciążyć. By nie musiały mnie dźwigać, w domu należałoby zamontować specjalny podnośnik pionowy dla niepełnosprawnych, dzięki któremu mógłbym m.in. samodzielnie wyjść z domu, omijając schody. 

Chciałbym jeszcze uwierzyć, że mogę coś zrobić sam, znów poczuć się samodzielny, niezależny - chociaż trochę. Specjalistyczny sprzęt mógłby mi w tym pomóc, ale jego koszt jest ogromny. Dlatego zwracam się o pomoc.

Z całego serca proszę o wsparcie. Nawet najmniejszą wpłatą możesz sprawić, że moje życie będzie wyglądało inaczej. Każde wsparcie to dla mnie szansa na odzyskanie chociaż części samodzielności...

Leonard

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł

    Pomóżmy temu Panu, tak długo już zbiera, a jego zbiórka jest zapomniana 💔

  • Od malutkiego Leonarda
    Od malutkiego Leonarda
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Barbara
    Barbara
    Udostępnij
    100 zł

    ściskam

  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagacz
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł

Ta zbiórka jest już zakończona. Zobacz innych Podopiecznych, którzy czekają na Twoją pomoc.

WesprzyjWesprzyj