
PILNE: Kazik kontra ŚMIERTELNA choroba❗️Błagam o ratunek dla mojego małego synka!
Cel zbiórki: Terapia genowa w USA i leczenie dystrofii mięśniowej Duchenne'a
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
83 wspierających co miesiącTu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiąc- CzarnyTomahowkwspiera już 11 miesięcy
- AMwspiera już 10 miesięcy
Marcin Drogoszwspiera już 10 miesięcy
Cel zbiórki: Terapia genowa w USA i leczenie dystrofii mięśniowej Duchenne'a
Aktualizacje
Boję się, że stracę moje jedyne dziecko... Dziś proszę Cię o pomoc ja, mama Kazika. Błagam, przeczytaj❗️
Zazwyczaj to tatę Kazika widzicie na zdjęciach... Dziś piszę do Was wyjątkowo ja - Kornelia. Piszę jako mama, która boi się o życie swojego jedynego dziecka.
Jeszcze niedawno moim największym marzeniem było tylko jedno - patrzeć, jak mój synek rośnie, śmieje się i poznaje świat. Dziś moje marzenia są inne. Dziś marzę tylko o tym, żeby uratować mojego Kazia.
Każdego dnia patrzę na niego i myślę, że to przecież tylko małe dziecko… Dziecko, które powinno bawić się zabawkami, śmiać się i zasypiać spokojnie w swoim łóżeczku. A zamiast tego musi walczyć o zdrowie i życie.
Jako mama zrobiłabym dla Kazika wszystko. Oddałabym każdą rzecz, każdy dzień, każdą część siebie… ale jest coś, czego sama nie jestem w stanie zrobić. Nie jestem w stanie zebrać tej ogromnej kwoty, od której zależy życie mojego syna, sama.

Dlatego dziś, z ogromną pokorą i drżącym sercem, proszę Was o pomoc. Nie proszę o wielkie sumy. Czasem 2 zł, 5 zł cz|y 10 zł może być krokiem bliżej do ratunku dla mojego synka. Jeśli wiele osób dorzuci małą cegiełkę… jeśli ktoś udostępni tę historię dalej… może wydarzyć się cud.
Błagam Was jako mama – pomóżcie mi uratować moje jedyne dziecko.
Każda wpłata ma znaczenie.
Każde udostępnienie daje nadzieję.
Każde dobre serce przybliża mojego synka do leczenia.Dziękuję każdemu, kto zatrzymał się tutaj choć na chwilę.
Dziękuję każdemu, kto pomoże.Mama Kazia - Kornelia Sromek
Każdy dzień to walka z czasem, którego Kazik ma coraz MNIEJ❗️Prosimy, bądź z nami dalej - do końca!
Kazik ma dopiero 3 latka. Jest naszym cudem. Naszym jedynym dzieckiem — pierwszą ciążę straciliśmy, dlatego dziś każdy dzień z nim ma dla nas podwójną wartość. Dziś znów piszemy do Was z ważnymi informacjami.
Kazik czeka już na swoje ortezy. Będzie zakładał je na noc — ich zadaniem jest zapobieganie przykurczom mięśni łydek. To kolejny etap codziennej, cichej walki ze straszną chorobą, jaka jest DMD.

Przed nami wizyta kontrolna w Belgii — u profesora Servais, specjalizującego się w leczeniu DMD oraz u fizjoterapeuty, który prowadzi Kazia. Każda konsultacja daje nam wiedzę, nadzieję i kierunek dalszych działań. Od listopada rozpoczęliśmy terapię sterydową, która ma zapobiegać zapaleniu mięśni Kazia. To także warunek ewentualnego zakwalifikowania się do badań klinicznych w Belgii.
Jednocześnie trwa nasza największa walka — o zebranie pieniędzy na terapię genową. Na pasku zbiórki mamy już 10 milionów - dziękujemy z całego serca! Walczymy teraz o 11 milionów złotych, a tym samym o życie i przyszłość Kazika. Wiemy, że to ogromna suma. Ale wiemy też, że razem możemy dokonać rzeczy, które wydają się niemożliwe.
Zbiórka kończy się za kilka dni, znów będziemy musieli ją przedłużać... To czas, którego Kazik ma coraz mniej...
Kazik już dziś dziękuje każdemu, kto go wspiera i w niego wierzy. A my jako rodzice obiecujemy: zrobimy wszystko, by go ratować, nie zmarnujemy żadnej szansy! I nie przestaniemy opowiadać synkowi o tych wszystkich dobrych ludziach, którzy o niego walczą. Za każdą wpłatą stoi serce. A serca ratują naszego synka.
Dziękujemy, że jesteś z nami i prosimy - bądź dalej. Do końca. 💚
Rok 2026 musi być tym, w którym uratujemy naszego synka... Kochana Drużyno Kazika - dziękujemy, że jesteście❗️
Kochani,
wchodzimy w rok 2026, mając tylko jedno życzenie - aby ten rok był rokiem, w którym uda się uzbierać środki na ratowanie życia naszego synka. Aby Kazik dostał szansę na leczenie, a my - świadomość, że zrobiliśmy dla naszego dziecka wszystko, żeby je ocalić.
Poprzedni rok był dla nas pełen emocji, pracy, zmęczenia i wspaniałych ludzi - Was! - wokół. Mądrzejsi o doświadczenia z poprzedniego roku wiedzieliśmy, jak działać i co robić. Kalendarz był wypełniony po brzegi, czasu wolnego brakowało, ale właśnie to dawało nam radość.
Dzięki Wam udało się sprawić, że zbiórka nabrała tempa, a my - zbliżając się do 10 miliona na zbiórce, czujemy coś jeszcze, poza strachem o życie naszego synka... Nadzieję, że się uda. I wdzięczność, że mamy obok siebie takich ludzi jak Wy...

Za nami kolejne cudowne wydarzenie, które pokazało, jak wielką ma moc wspólnota ludzi o wielkich sercach - Zimowe wejście na Czantorię w krótkich gaciach. Pomimo mrozu był OGIEŃ — ogień, którego nie trzeba było gasić, bo płynął prosto z serc dobrych ludzi! Dziękujemy wszystkim, którzy byli z nami!
Dziękujemy każdemu, kto nas wspiera - robicie niesamowitą robotę i za to będziemy Wam wdzięczni do końca życia. Jesteście w Drużynie Kazika! Zawsze będziemy powtarzać – bez Was nie byłoby nas! Mamy wokół siebie najlepszych ludzi.
Miejmy nadzieję, że rok 2026 będzie jeszcze lepszy. Wiemy, że przed nami jeszcze długa droga, ale dla naszego synka zrobimy wszystko, co będzie trzeba. Kochamy go nad życie i wierzymy, że uda się uratować.
Dziękujemy, że jesteście i że walczycie z nami o Kazika, że pokochaliście go tak samo jak my. I prosimy, bądźcie dalej z nami. Do 10 miliona i do samego końca...
Rodzice Kazika
Opis zbiórki
TO JEDNA Z NAJPILNIEJSZYCH ZBIÓREK NA SIEPOMAGA.PL! Kazik, nasz ukochany synek, cierpi na śmiertelną chorobą - dystrofię mięśniową Duchenne'a! Mięśnie w jego ciele słabną i powoli umierają... Nasze dziecko niedługo przestanie ruszać nóżkami, rączkami, połykać, mówić, oddychać... Chorzy z dystrofią skazani są na wózek inwalidzki, respirator, umierają przedwcześnie. Łzy same napływają do oczu, kiedy myślimy, że to spotka naszego Kazia... Nie możemy pozwolić, by nasz synek odszedł - musimy go ratować!
Jest lek, który powstrzyma chorobę - niestety, dostępny jest tylko w USA, a jego cena jest gigantyczna. Potrzebujemy tysięcy ludzi o dobrych sercach, którzy zechcą wpłacić na naszą zbiórkę, a tym samym uratować życie Kazika. My, rodzice tego wspaniałego chłopca, prosimy o Twoją pomoc!

11 listopada - Dzień Niepodległości, świętowany przez wszystkich Polaków, dla nas jest świętem podwójnym. Tego dnia przyszedł na świat nasz cudowny syn, Kazik. Tak długo na niego czekaliśmy... Pierwsze maleństwo niestety straciliśmy, zanim jeszcze przyszło na świat. Było ogromne szczęście na wieść o ciąży, a potem ogromna rozpacz, bo stało się to w Dzień Matki... To był bardzo mroczny dla nas czas.
Chcieliśmy być rodzicami, ale niestety długo nam się to nie udawało... Zgłosiliśmy się do kliniki leczenia niepłodności. I wtedy wydarzył się cud - przed rozpoczęciem leczenia okazało się, że spodziewamy się dziecka! Byliśmy najszczęśliwszymi ludźmi na świecie. Kilka miesięcy - tyle trwała nasza bajka, w trakcie których beztrosko cieszyliśmy się dzieckiem, sobą, byciem rodziną. Nie wiedzieliśmy jeszcze, jaki dramat szykuje dla nas los...
Gdy Kazik miał kilka miesięcy, zaczął mieć problemy z oddawaniem moczu. Podczas wizyty w szpitalu został dokładnie przebadany. W badaniach pewne parametry mocno zaniepokoiły lekarzy... Polecono nam zrobić badania genetyczne...
Na wynik trzeba było niestety trochę poczekać. I my czekaliśmy, pełni strachu, ale też i nadziei, że nie wykażą nic złego. Przecież w naszych rodzinach nie było chorób, a Kazik to radosne, uśmiechnięte dziecko, wszyscy go kochają, rozwija się dobrze. Do ostatniej chwili wierzyliśmy i żyliśmy nadzieją...

20 lutego 2024 roku. Wtorek. Nigdy nie zapomnimy tego dnia. Nigdy. Telefon z Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach... Cały nasz dotychczasowy świat kończy się w jednej chwili. Kazik, nasz ukochany synek, cierpi na dystrofię mięśniową Duchenne'a. Uszkodzenie genu powoduje osłabienie i śmierć jego mięśni, w wyniku czego prowadzi do zaniku wszystkich funkcji życiowych...
Powiedzieć, że wylaliśmy morze łez, to nic nie powiedzieć... Do dziś sama myśl o tym, co czeka Kazia, sprawia, że rozsypujemy się na kawałki. Natychmiast musieliśmy rozpocząć walkę o życie Kazia, który ma przecież dopiero roczek. Kazik został zdiagnozowany naprawdę wcześnie. U większości chłopców - bo DMD dotyczy tylko chłopców, tylko oni cierpią na tę straszną chorobę - dystrofia zostaje zdiagnozowana dopiero wtedy, gdy mają kilka lat. Dotychczas zdrowe kilkulatki nagle zaczynają się przewracać, potykać, mieć problemy z chodzeniem... Stopniowo dochodzi do atakowania kolejnych układów ciała.
Dlaczego ważne jest to, że Kazik został zdiagnozowany wcześnie? W mroku tragedii jest światło nadziei - ostatnie lata są przełomowe w leczeniu DMD. W USA jest już dostępna terapia genowa, która ratuje małych chłopców, takich jak Kazik. Dostarcza organizmowi gen, odpowiedzialny za produkcję mikrodystrofiny, tym samym powstrzymując śmierć mięśni. Jest jeden warunek - chłopiec nie może stracić umiejętności chodzenia. Terapia genowa musi być też podana szybko - powstrzymuje rozwój choroby, ale jej nie cofa. Niestety koszt jest kolosalny - to 15 milionów złotych. Tyle kosztuje życie naszego syna.

Całe życie staraliśmy się dzielić tym, co mamy, z innymi. Dominik, tata Kazika, jest od wielu lat strażakiem OSP, to jego misja i powołanie - uwielbia pomagać innych. Nigdy nie sądziliśmy, że znajdziemy się po drugiej stronie, że to my będziemy prosić o pomoc. A potem okazało się, że Kazik jest chory i bez ratunku umrze. Dlatego teraz nie prosimy, lecz błagamy o pomoc...
Chwilami jest bardzo ciężko. Patrzymy, jak Kazik uczy się chodzić... Zamiast cieszyć się z pierwszych kroków, myślimy o tym, że choroba za kilka lat mu to wszystko odbierze... Musimy działać szybko. Nie boimy się walki. Boimy się tylko jednego - tego, że nie zdążymy. Że nie uratujemy naszego synka.
Musimy zrobić wszystko, by się udało. Bardzo potrzebna jest nam Wasza pomoc. Wierzymy, że nie trzeba poruszać nieba i ziemi, a wystarczy dotrzeć do ludzkich, wielkich serc, których jest przecież mnóstwo. Pomóżcie nam uratować nasze ukochane dziecko, jesteście naszą jedyną nadzieją, nadzieją Kazika…
Rodzice Kazika

➡️ Kazik kontra DMD - śledź walkę Kazika na Facebooku (otwiera nową kartę)
➡️ Licytacje dla Kazika - uratuj życie, licytując i kupując fanty! (otwiera nową kartę)

➡️ Historia Kazika w "Sprawie dla reportera" - kliknij i obejrzyj! (otwiera nową kartę)
➡️ Historia Kazika w TVP3 Katowice (otwiera nową kartę)
(otwiera nową kartę)
➡️ Informacja o Kaziku w Aktualnościach TVP3 Katowice (otwiera nową kartę)
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowa5 zł
- Wpłata anonimowa80 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Janusz2000 zł
👍👍👍👍
- Wpłata anonimowa50 zł
