Kasia Feruś-Niemiec - zdjęcie główne

Ten dzień wciąż powraca do nas w koszmarach – Walczymy dalej o Kasię!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Kasia Feruś-Niemiec, 33 lata
Krosno, podkarpackie
Uszkodzenie mózgu z niedotlenienia, zachłystowe zapalenie płuc
Rozpoczęcie: 22 stycznia 2025
Zakończenie: 25 stycznia 2026
57 693 zł(54,23%)
Brakuje 48 690 zł
WesprzyjWsparły 703 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0567651
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0567651 Katarzyna
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Katarzynie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Kasia Feruś-Niemiec, 33 lata
Krosno, podkarpackie
Uszkodzenie mózgu z niedotlenienia, zachłystowe zapalenie płuc
Rozpoczęcie: 22 stycznia 2025
Zakończenie: 25 stycznia 2026

Opis zbiórki

Kasia jest wymarzoną żoną, jedyną córką, wspaniałą przyjaciółką. Ma plany i marzenia, jednak życie zaplanowało wobec niej inny, bolesny scenariusz... Wydaje się, że od tego tragicznego dnia minęły już lata, a to wciąż dopiero początek.

Pojechaliśmy na zasłużony urlop. Góry, narty, świeże powietrze – idealne warunki do odpoczynku. Dzień przed wyjazdem do domu Kasia bardzo źle się czuła i dużo wymiotowała, dlatego zdecydowałem się zadzwonić na pogotowie. Przyjechali ratownicy i podali Kasi kroplówkę, po której poczuła się lepiej. Nie było podstaw, aby zabrać ją do szpitala... 

Katarzyna Feruś-Niemiec

Pół godziny po odjeździe ambulansu Kasia ponownie zaczęła wymiotować, straciła przytomność, dostała skurczów całego ciała. Musiałem ją resuscytować, jednocześnie dzwoniąc na 112. Tym razem na przyjazd karetki czekaliśmy 20 min.

24 lutego 2024 to data, która zapadnie nam na zawsze w pamięci.

Katarzyna Feruś-Niemiec

W wyniku niedotlenienia mózg Kasi uległ uszkodzeniu. Od tego feralnego wydarzenia moja żona pozostawała w śpiączce, jednak ogromna wiara i walka całej rodziny pozwalała nam mieć nadzieję na jej wybudzenie.

Przez blisko półtora miesiąca Kasia przebywała na oddziale neurologii w jednym z krakowskich szpitali. Później 20 dni na oddziale chorób wewnętrznych z powodu podejrzenia zakrztuszenia.

Katarzyna Feruś-Niemiec

Od ostatniej zbiórki stan zdrowia Kasi nie uległ dramatycznej zmianie. Zmieniliśmy ośrodek rehabilitacyjny, Kasia wciąż jest przytomna, ale świadomość jest u niej znikoma. Oddycha samodzielnie, ale jest karmiona z użyciem PEGa i ma założoną rurkę tracheostomijną. 

Jako mąż zdecydowałem się na zbiórkę pieniędzy, aby pokryć koszty leczenia. Każda wpłata, bez względu na jej wielkość, będzie ogromnym wsparciem dla Kasi. Nasza wiara daje nam nadzieję na powrót Kasi do zdrowia. Perspektywa przyszłości przynosi jedynie więcej kosztów, na które musimy się przygotować. Razem możemy uczynić cuda!

Z góry dziękuję za Wasze wsparcie i modlitwy.

Mąż Grzegorz

Wybierz zakładkę
Sortuj według