

Nie chcę, by ból dyktował mi zasady... Proszę o wsparcie!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Aktualizacje
Iwona codziennie walczy z bólem!
Pod koniec 2023 roku miałam możliwość skorzystania z rehabilitacji wyjazdowej, aby uśmierzyć towarzyszący mi ból. Niestety, pomogła ona jedynie chwilowo.
Aktualnie staram się o przyznanie stopnia niepełnosprawności. Jest to jednak związane z wysokimi kosztami wizyt lekarskich.
Specjaliści zalecili mi zakup kul łokciowych, jednak pozostają one aktualnie poza moim zasięgiem. Znajduję się pod stałą opieką wielu lekarzy m.in. endokrynologa, neurologa, neurochirurga czy psychiatry.
Niestety moja sprawność z miesiąca na miesiąc zanika. Potrzebuję specjalistycznego sprzętu, aby móc się rehabilitować i walczyć o zdrowie. Proszę Was o dalszą pomoc i wsparcie.
Iwona
Opis zbiórki
Moja codzienność to ból, trudności i ograniczenia. Chciałabym móc z tym walczyć, ale mam uwiązane ręce. Nadszedł czas, w którym to ja muszę prosić o pomoc, chociaż nie jest to łatwe... Bardzo proszę o wsparcie!
W 2021 roku zdiagnozowano u mnie zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa. Na początku myślałam, że to kwestia czasu, dobrej rehabilitacji, leków i wszystko minie. Po wykonaniu rezonansu okazało się, że sytuacja jest nieco poważniejsza... Skierowano mnie do neurochirurga. To była szybka weryfikacja – operacja była konieczna!
W międzyczasie okazało się, że mam uszkodzone kręgi na odcinku szyjnym C5-C6-C7 oraz uszkodzenie korzeni nerwów rdzeniowych. Przeszłam operację w 2023. Niestety, nie dała ona żadnego rezultatu. Ponadto dodatkowo wykryto m.in. guzki na kręgach, stany zwyrodnieniowe stawu biodrowego...
Obecnie sytuacja wciąż się pogarsza...
Chciałabym sobie poradzić, być samodzielna. Chciałabym móc wziąć zdrowie w swoje ręce, niestety tak niewiele ode mnie zależy. Oczekiwanie na chirurga urazowo-ortopedycznego, czy innego specjalistę na NFZ trwa wieczność. Oczywiście, mogłabym zapisać się prywatnie, ale z kolei koszty takiej wizyty przekraczają moje możliwości... Stoję więc w sytuacji bez wyjścia.
Mąż jest jedynym żywicielem rodziny, syn dopiero podjął pracę. Nigdy nie prosiłam o pomoc, życie jednak podyktowało swoje warunki...
W obecnej chwili czekam na odpowiedź z NFZ o rehabilitacji, ale to może potrwać. Wiem, że i tak będę potrzebowała częstych zabiegów i długich miesięcy walki z bólem...
Proszę, jeśli tylko możesz... Pomóż mi zawalczyć o zdrowie!
Iwona
21 zł- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowa1 zł
- Szymon1 zł
- Wpłata anonimowa100 zł