Dream Team dla Marty

Skarbonka została założona z inicjatywy organizatora, który odpowiada za jej treść.
Dream Team wspiera dzieciaki! Dołączysz do nas? Zapraszamy do grupy z licytacjami na Facebooku:
https://www.facebook.com/groups/178395956838695/?r ef=share
Opis zbiórki:
"Marta Gemza, Operacja serca w szpitalu kardiologicznym w Rzymie
Marta Gemza, 1 miesiąc
Wrocław, dolnośląskie
Wrodzona wada serca - tetralogia Fallota, MAPCA's
Rozpoczęcie: 17 Listopada 2021
Zakończenie: 30 Grudnia 2021
Martusia ma dopiero miesiąc, a my każdego dnia drżymy ze strachu o jej życie! Nasza córeczka urodziła się ze śmiertelną wadą serca! Konieczna jest operacja w klinice w Rzymie. Jesteśmy tu, aby opowiedzieć Ci naszą historię i z całego serca prosić o pomoc!
17 października 2021 – dzień, w którym powitaliśmy naszą córeczkę i dzień, w którym rozpoczęliśmy dramatyczną walkę o jej życie. O wadzie serduszka dowiedzieliśmy się jeszcze w czasie ciąży, ale dopiero po narodzinach miało potwierdzić się, jak ciężka jest to wada. Niestety – brutalny scenariusz stał się prawdą.
U naszego maleństwa wykryto bardzo ciężką wadę serca – tetralogię Fallota z atrezją pnia płucnego + MAPCA's. Ta groźnie brzmiąca diagnoza złamała nasze serca, zrujnowała marzenie o beztroskim macierzyństwie, sprawiła, że radość z narodzin Martusi została przyćmiona przez paraliżujący strach. Pękają nam serca na samą myśl, że nasze dziecko jest tak bardzo chore...
Przepełnieni łzami i żalem rozpoczęliśmy walkę o życie. Przypadek Marty konsultowaliśmy z wieloma lekarzami i niestety każdy z nich potwierdził diagnozę. Z konsultacji na konsultację umierała w nas nadzieja, że być może jednak to pomyłka… Obecnie Martusia przyjmuje leki stabilizujące jej stan, ale to nie wystarczy, by ją uratować.
Po niezliczonych wizytach u najlepszych lekarzy w Polsce rekomendacja wszędzie była jedna. Wszyscy specjaliści zgodnie stwierdzili, że operacja za granicą to jedyna nadzieja, by Marta żyła. Wysłaliśmy dokumentację medyczną naszej córeczki do szpitala kardiologicznego w Rzymie. Otrzymaliśmy kwalifikację i kosztorys od włoskich lekarzy. Musimy zebrać 40 tysięcy euro, żeby nasza Martusia mogła żyć!
Nie jesteśmy w stanie sobie wyobrazić, aby nagle jej zabrakło, nie dopuszczamy nawet takiej myśli. Czasu jest jednak coraz mniej. Jesteśmy zmuszeni prosić Was o wsparcie. Nawet symboliczna złotówka od każdego z Was się liczy! Tylko wspólnie mamy szansę, aby opłacić bardzo drogą operację, która da Marcie szansę na normalne życie. Własne serduszko zabija naszą córeczkę, a my walczymy z czasem…
Rodzice Martusi"
Wszystkie środki zebrane na skarbonce trafiły
bezpośrednio na docelową zbiórkę:
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Dream Team wspiera dzieciaki! Dołączysz do nas? Zapraszamy do grupy z licytacjami na Facebooku:
https://www.facebook.com/groups/178395956838695/?r ef=share
Opis zbiórki:
"Marta Gemza, Operacja serca w szpitalu kardiologicznym w Rzymie
Marta Gemza, 1 miesiąc
Wrocław, dolnośląskie
Wrodzona wada serca - tetralogia Fallota, MAPCA's
Rozpoczęcie: 17 Listopada 2021
Zakończenie: 30 Grudnia 2021
Martusia ma dopiero miesiąc, a my każdego dnia drżymy ze strachu o jej życie! Nasza córeczka urodziła się ze śmiertelną wadą serca! Konieczna jest operacja w klinice w Rzymie. Jesteśmy tu, aby opowiedzieć Ci naszą historię i z całego serca prosić o pomoc!
17 października 2021 – dzień, w którym powitaliśmy naszą córeczkę i dzień, w którym rozpoczęliśmy dramatyczną walkę o jej życie. O wadzie serduszka dowiedzieliśmy się jeszcze w czasie ciąży, ale dopiero po narodzinach miało potwierdzić się, jak ciężka jest to wada. Niestety – brutalny scenariusz stał się prawdą.
U naszego maleństwa wykryto bardzo ciężką wadę serca – tetralogię Fallota z atrezją pnia płucnego + MAPCA's. Ta groźnie brzmiąca diagnoza złamała nasze serca, zrujnowała marzenie o beztroskim macierzyństwie, sprawiła, że radość z narodzin Martusi została przyćmiona przez paraliżujący strach. Pękają nam serca na samą myśl, że nasze dziecko jest tak bardzo chore...
Przepełnieni łzami i żalem rozpoczęliśmy walkę o życie. Przypadek Marty konsultowaliśmy z wieloma lekarzami i niestety każdy z nich potwierdził diagnozę. Z konsultacji na konsultację umierała w nas nadzieja, że być może jednak to pomyłka… Obecnie Martusia przyjmuje leki stabilizujące jej stan, ale to nie wystarczy, by ją uratować.
Po niezliczonych wizytach u najlepszych lekarzy w Polsce rekomendacja wszędzie była jedna. Wszyscy specjaliści zgodnie stwierdzili, że operacja za granicą to jedyna nadzieja, by Marta żyła. Wysłaliśmy dokumentację medyczną naszej córeczki do szpitala kardiologicznego w Rzymie. Otrzymaliśmy kwalifikację i kosztorys od włoskich lekarzy. Musimy zebrać 40 tysięcy euro, żeby nasza Martusia mogła żyć!
Nie jesteśmy w stanie sobie wyobrazić, aby nagle jej zabrakło, nie dopuszczamy nawet takiej myśli. Czasu jest jednak coraz mniej. Jesteśmy zmuszeni prosić Was o wsparcie. Nawet symboliczna złotówka od każdego z Was się liczy! Tylko wspólnie mamy szansę, aby opłacić bardzo drogą operację, która da Marcie szansę na normalne życie. Własne serduszko zabija naszą córeczkę, a my walczymy z czasem…
Rodzice Martusi"
Wpłaty
- Agata100 zł
Dużo zdrówka!
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Joanna10 zł
- Patrycja20 zł
Zdrówka myszeczko. Razem damy radę!!!
- Edyra20 zł
Dużo zdrówka dla Was
