

Nie znamy przyczyn wypadku... Dominik musiał walczyć o swoje życie❗️
Cel zbiórki: 6-miesięczny turnus rehabilitacyjny
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: 6-miesięczny turnus rehabilitacyjny
Aktualizacje
Minęły prawie trzy lata od tej tragedii❗️Dominik każdego dnia walczy, by odzyskać dawne życie. Pomóż!
Kochani, minęły już prawie trzy lata od zdarzenia, które na zawsze odmieniło życie Dominika i całej naszej rodziny.
Jedno mogę powiedzieć na pewno – upór Dominika mnie zadziwia. Mój syn codziennie pracuje nad sobą i swoją sprawnością, walczy z trudnymi myślami i emocjami, rozpacza nad tym, co stracił. Serce mi pęka na ten widok. Wiem jednak, że wsparcie to jedyne, co mogę mu teraz zaoferować.

Wiem, że jest silny i że w końcu osiągnie swój cel, odzyska cząstkę dawnego życia, które prowadził przed tym tragicznym zdarzeniem. Obecnie Dominik jest przed operacją wstawienia implantu w ubytek w czaszce. Wierzę, że po operacji zobaczy w lustrze dawnego siebie.
Bardzo dziękujemy za wsparcie, jakie od Was otrzymaliśmy. Gdyby nie Wy, Dominik nie miałby nawet szans, by zawalczyć. Dlatego proszę o dalsze wsparcie dla mojego syna. Dajecie nam nadzieję na to, że jeszcze będzie pięknie. Dziękuję z całego serca!
Mama Dominika
Potrzebna dalsza pomoc!
Dominik ciężko pracuje na powrót do swojego dawnego życia.
Mimo że okoliczności wypadku wciąż budzą duże wątpliwości, Dominik nie żyje przeszłością, tylko skupia się na swoim nowym celu - zdrowie i sprawność to jego priorytet.
Pierwszy najcięższy etap rehabilitacji turnusowej ma już za sobą. Wrócił do domu i kontynuuje pracę na usprawnieniem swojego ciała.
Nie zostawiaj Dominika bez wsparcia! On nadal potrzebuje Twojej pomocy!
Dominik już w domu! Zbieramy na kolejny turnus
Kochani!
Dominik przebywa już w domu. Uczestniczy w codziennych spotkaniach z fizjoterapeutą. Oczywiście bardzo pilnie pracuje nad powrotem do sprawności.
Rozpoczęliśmy już przygotowania do wypełnienia ubytku w czaszce. Trochę to niestety jeszcze potrwa, ale jesteśmy cierpliwi i damy radę.
Nadal zbieram grosz do grosza, by Dominik mógł znów pojechać na kolejny turnus do ośrodka. Stacjonarna opieka w ośrodku byłaby dla niego nieocenioną pomocą w jego tak trudnej drodze do sprawności, do powrotu do normalnego życia.
Dziękuję za pomoc wszystkim pomagaczom, to dzięki Waszemu wsparciu finansowym Dominik ma szansę wygrać swoją walkę o powrót do normalności. Bardzo proszę, nie zostawiajcie go bez wsparcia, on nadal bardzo Was potrzebuje.
Mama Dominika
Opis zbiórki
Tak naprawdę do końca nie wiadomo co się stało... Dominik został znaleziony, gdy leżał blisko drogi z wieloma obrażeniami ciała. W ciężkim stanie został zabrany do szpitala, gdzie spędził następne tygodnie!
Stan śpiączki farmakologicznej, niepewność i ogromny strach o jego życie, o przyszłość — to wszystko całkowicie wypełniało myśli wszystkich jego bliskich.
Nikt z nich ani na sekundę nie przestał wątpić, że Dominik sobie poradzi... To zawsze był silny mężczyzna!
4 stycznia zdarzył się cud.
Ja tak to nazywam, bo wtedy moje dziecko wybudziło się ze śpiączki. Gdy weszłam do jego sali, liczyło się dla mnie tylko to, że mnie poznaje i się uśmiecha...
To była taka radość, taki nieopisany cud! Dominik zaczyna bardzo pomału mówić, poprawia się też jego samopoczucie i ogólny stan. Aby jednak odzyskał sprawność potrzebna jest specjalistyczna rehabilitacja.
Wiąże się ona niestety z bardzo wysokimi kosztami, na które nikt z rodziny Dominika nie był gotowy. Nikt nie ma takich środków...
Dominik jest studentem informatyki w Wyższej Szkole Bankowej w Toruniu. Kocha sport — jest zawodnikiem drużyny siatkarskiej Ćmiele, a także odbywa staż w Studiu Produkcji Telewizyjnej i Muzycznej AKI.
Twoja pomoc jest niezbędna, by Dominik miał szansę wrócić do sprawności i nadal realizować swoje pasje.
Prosimy o pomoc i wsparcie w walce o jego życie!
Najbliżsi

- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Beata50 zł
- X zł
- Wpłata anonimowa100 zł