pomóżcie mi pomóc

Skarbonka została założona z inicjatywy organizatora, który odpowiada za jej treść.
To moja trzecia zbiórka na siepomaga.pl. Potrzebującym jest Krzysiu chory na Epidermolysis Bullosa - pęcherzowe oddzielanie się naskórka. Czyli ponownie dzieciaczek o skórze delikatnej jak skrzydła motyla, która pęka pod niewielkim naciskiem, nie „trzyma” się ciała, odwarstwia, a co najgorsze, goi się bardzo ciężko…
Niecałe 3 miesiące. Tyle dzisiaj ma Krzyś. Urodził się dokładnie w Dzień Matki i tym samym podarował swojej najpiękniejszy prezent. Skóra Krzysia od początku „nie słuchała”. Nikt się nie spodziewał, że opaska z imieniem i nazwiskiem mamy, na ręce noworodka narobi tyle szkód. Dotykając skórę na nadgarstku doprowadziła do powstania paskudnego pęcherza. A po pęcherzu powstaje rana… jak się okazało nie pierwsza i nie ostatnia.
Ośmielam się Was prosić wsparcie. Kwota, którą postanowiłam uzbierać nie jest wprawdzie zbyt imponująca - ale jeśli uda się ją uzbierać szybciej to ponowię akcję, z wyższą kwotą. Zachęcam wszystkich do wpłat ( poprzez moją skarbonkę lub poza – jak wolicie ) i rozpowszechnienia tej informacji - wspólnie możemy zmienić los Krzysia i zakończyć jego cierpienie. Bardzo dziękuję w imieniu Krzysia i jego rodziny. Anka
Wszystkie środki zebrane na skarbonce trafiają
bezpośrednio na subkonto Podopiecznego:
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
To moja trzecia zbiórka na siepomaga.pl. Potrzebującym jest Krzysiu chory na Epidermolysis Bullosa - pęcherzowe oddzielanie się naskórka. Czyli ponownie dzieciaczek o skórze delikatnej jak skrzydła motyla, która pęka pod niewielkim naciskiem, nie „trzyma” się ciała, odwarstwia, a co najgorsze, goi się bardzo ciężko…
Niecałe 3 miesiące. Tyle dzisiaj ma Krzyś. Urodził się dokładnie w Dzień Matki i tym samym podarował swojej najpiękniejszy prezent. Skóra Krzysia od początku „nie słuchała”. Nikt się nie spodziewał, że opaska z imieniem i nazwiskiem mamy, na ręce noworodka narobi tyle szkód. Dotykając skórę na nadgarstku doprowadziła do powstania paskudnego pęcherza. A po pęcherzu powstaje rana… jak się okazało nie pierwsza i nie ostatnia.
Ośmielam się Was prosić wsparcie. Kwota, którą postanowiłam uzbierać nie jest wprawdzie zbyt imponująca - ale jeśli uda się ją uzbierać szybciej to ponowię akcję, z wyższą kwotą. Zachęcam wszystkich do wpłat ( poprzez moją skarbonkę lub poza – jak wolicie ) i rozpowszechnienia tej informacji - wspólnie możemy zmienić los Krzysia i zakończyć jego cierpienie. Bardzo dziękuję w imieniu Krzysia i jego rodziny. Anka
Wpłaty
- Anonimowy Pomagacz100 zł
- Beata100 zł
Nie poddawać się i iść do przodu po zdrowie i uśmiech każdego dnia:)
- Andrzej50 zł
z nadzieja ze moge ze wyzdrowiejesz Krzysiu
- kaska_s250 zł
Trzymajcie się
- Anonimowa Pomagaczka50 zł
Trzymaj się Mały ;)