

❗️Życie Agnieszki jest piekłem bólu - konieczna pilna operacja, by pokonać chorobę!
Cel zbiórki: Operacja endometriozy
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Operacja endometriozy
Opis zbiórki
Od blisko 13 lat walczę z okrutną i nieuleczalną chorobą, wobec której czuję się bezsilna. Zmieniła każdy dzień w piekło bólu i sprawiła, że moje życie i zdrowie znalazło się w niebezpieczeństwie... Choroba, nazywana zabójcą kobiet, za cel obrała sobie mnie. Tylko pilna operacja może mi pomóc! Z całego serca proszę o Twoją pomoc...
Mam na imię Agnieszka, mam 38 lat. Moja historia zaczyna się w 2008 roku, kiedy zaobserwowałam czarną zmianę w okolicy pępka. Po jej wycięciu i przeprowadzeniu badania histopatologicznego okazało się, że to endometrioza okołopępkowa. Przez kolejne dwa lata choroba nie dawała o sobie znać... Żyłam normalnie i byłam niemal pewna, że był to jedynie epizod, który już się nie powtórzy. Niestety, myliłam się.
Po dwóch latach, w trakcie wizyty u ginekologa, badanie ujawniło torbiel jajnika, która kwalifikowała się do usunięcia. Znów szpital, operacja, strach... Lekarze usunęli zmiany, w trakcie operacji dodatkowo rozpoznano liczne zrosty i obustronne torbiele. Kolejne badanie histopatologiczne nie pozostawiało złudzeń - endometioza IV stopnia... Czyli najgorsza z możliwych.
Endometrioza nazywana jest cichym zabójcą kobiet... Często źle diagnozowana, nierozpoznana, sprawia, że wiele kobiet przez lata cierpi w milczeniu... Czasami nie ma siły wstać z łóżka, uśmiechać się, żyć... U zdrowej kobiety w trakcie miesiączki endometrium, czyli błona macicy, złuszcza się... U chorej wszczepia się i narasta w jakimś innym miejscu, np. w jajnikach, pęcherzu, jelicie, niekiedy nawet w tak odległych organach jak płuca, siatkówka oka czy mózg! To powoduje zrosty, stany zapalne, a często śmiertelne niebezpieczeństwo...
Cierpienie spowodowane chorobą jest coraz trudniejszy do zniesienia, tabletki przeciwbólowe mam stale przy sobie, podczas miesiączek umieram z bólu. W międzyczasie konieczne było przeprowadzenie kolejnej operacji, jednak i ona nie pomogła. Już pół roku później zrosty i torbiele pojawiły się ponownie! Potem koszmar - oste zapalenie miednicy mniejszej, ropień i potworny ból, kolejne trudne chwile na operacyjnym stole... W 2019 przyszedł kolejny atak bólu, tak silny, że karetka zabrała mnie do szpitala! Jednak tym razem lekarze powiedzieli, że nie mogą już mi pomóc i powinnam poszukać lekarza specjalisty i kliniki, która będzie kontynuowała leczenie.
Sugerowano mi leczenie w Niemczech, ale z powodów finansowych nie mogłam się na nie zdecydować... Udało mi się jednak dostać do prywatnej kliniki na wizytę u specjalisty w dziedzinie leczenia endometriozy. Okazało się, że mam szereg ognisk choroby w różnych narządach, zaatakowała m.in. nerkę. Niezbędna jest skomplikowana i kosztowna operacja... Być może trzeba będzie usunąć nerkę, poza nią operacja ma obejmować wycięcie narządów rodnych. Nie można czekać, bo choroba postępuje... Termin lekarze wyznaczyli na 19 kwietnia!
Mój stan jest naprawdę poważny. Nie stać mnie na operację, a bez niej nie mam żadnych szans w walce z chorobą... Lata leczenia zrujnowały mnie finansowo - leki, wizyty prywatne, badania - za wszystko muszę płacić... Proszę, pomóż mi ratować moje zdrowie! Tak bardzo chciałabym uwolnić się od bólu i znów móc cieszyć się życiem!
Agnieszka
- Edyta Jurkiewicz50 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Dawid20 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowa7 zł