Zbiórka zakończona
Wiktoria Krokos - zdjęcie główne

Zamiast beztroskich zabaw z siostrą – walka z okrutnym nowotworem❗️Ratuj życie Wiktorii❗️

Cel zbiórki: Nierefundowane leczenie onkologiczne, szczepionka przeciw neuroblastomie

Zgłaszający zbiórkę:
Wiktoria Krokos, 5 lat
Zielona Góra, lubuskie
Rozsiany nowotwór złośliwy nadnercza - neuroblastoma st. IV z rozsiewem do kości i szpiku
Rozpoczęcie: 23 sierpnia 2024
Zakończenie: 30 kwietnia 2025
1 606 751 zł(100,69%)
Wsparły 34 773 osoby

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0634196 Wiktoria

Cel zbiórki: Nierefundowane leczenie onkologiczne, szczepionka przeciw neuroblastomie

Zgłaszający zbiórkę:
Wiktoria Krokos, 5 lat
Zielona Góra, lubuskie
Rozsiany nowotwór złośliwy nadnercza - neuroblastoma st. IV z rozsiewem do kości i szpiku
Rozpoczęcie: 23 sierpnia 2024
Zakończenie: 30 kwietnia 2025

Rezultat zbiórki

Dzięki Wam Wikusia ma szansę na zdrowe, radosne dzieciństwo i przyszłość bez strachu!

Dziękujemy za każdą wpłatę, każde udostępnienie zbiórki, każdą dobra myśl i modlitwę – to wszystko ma moc! Prosimy – wysyłajcie jej mnóstwo pozytywnej energii! Wasze wsparcie daje jej siłę do walki.

Dziękujemy Wam z całego serca!

Rodzice

Aktualizacje

  • Dziękujemy za 100%! Mamy dla Was wspaniałe wieści!

    Drodzy Przyjaciele, dzięki Waszemu wsparciu i ogromnej sile, jaką dajecie Wikusi każdego dnia, możemy dziś podzielić się wspaniałą wiadomością! Wyniki badań szpiku kostnego z Wiednia potwierdziły całkowitą remisję molekularną! A zbiegło się to wszystko z osiągnięciem 100% na zbiórce!

    Wyniki oznaczają, że nawet najczulszymi metodami nie wykryto w organizmie Wikusi komórek neuroblastomy. To najlepszy możliwy wynik, na który wszyscy tak bardzo czekaliśmy!

    Wikusia rozpoczęła przygotowania do kolejnego etapu terapii. W marcu rozpocznie intensywne leczenie Immunoterapią, lek będzie podawany dożylnie w ciągu minimum 5 cykli. Wiemy, że to będzie dla niej ogromne wyzwanie związane z bólem i ryzykiem skutków ubocznych, ale to najlepsza dostępna broń w walce z neuroblastomą. Wikusia jest silna i dzielna, a my jesteśmy gotowi, by wspierać ją na każdym etapie!

    To jeszcze nie koniec walki!

    Niestety, w przypadku neuroblastomy wysokiego ryzyka, nawet po całkowitej remisji, istnieje realne zagrożenie wznowy. Dlatego nie zatrzymujemy się - nadzieją na trwałą ochronę jest szczepionka anty-GD2/GD3!

    Wiktoria Krokos

    To przełomowa szczepionka przeciwnowotworowa, która uczy układ odpornościowy rozpoznawać i niszczyć komórki neuroblastomy – nawet te, które mogłyby pojawić się w przyszłości. To nie jest standardowa terapia – to innowacyjna metoda, która może uratować życie! Jej celem jest długoterminowa ochrona i minimalizacja ryzyka wznowy.

    Wasze wsparcie to klucz do przyszłości Wikusi!

    Leczenie zagraniczne nie jest refundowane i wymaga ogromnych środków finansowych. Koszty terapii, podróży i pobytu w USA są gigantyczne, ale dzięki WAM Wikusia ma szansę na zdrowe, radosne dzieciństwo i przyszłość bez strachu. Dziękujemy za każdą wpłatę, każde udostępnienie zbiórki, każdą dobra myśl i modlitwę – to wszystko ma moc!

    Prosimy – wysyłajcie jej mnóstwo pozytywnej energii! Wasze wsparcie daje jej siłę do walki. Dziękujemy Wam z całego serca!

    Rodzice

  • 🚨 KRYTYCZNIE PILNE❗️Wikusia trafiła do szpitala! Pomóż, nim będzie za późno❗️

    Kochani, nasza córeczka znowu walczy! Nie tak miało być… Nie tak miał wyglądać dzisiejszy dzień! Zamiast planowanego wyjazdu po zdrowie – szpital! Zamiast nadziei – strach rozdzierający serce!

    Wikusia trafiła do szpitala z wysoką gorączką. Drżymy z przerażenia, bo boimy się najgorszego – zakażenia wkłucia centralnego, które może prowadzić do sepsy. To zagrożenie życia! Czas ma teraz znaczenie!

    Wiktoria Krokos

    Przeszła już tak wiele… Chemioterapia, radioterapia, miesiące cierpienia – a teraz miała być na ostatniej prostej do zdrowia.

    Dzisiaj mieliśmy robić zdjęcia do paszportu, bo czeka na nią leczenie za granicą… Zamiast tego znów patrzymy na jej maleńkie ciałko podpięte do kroplówek, zamiast radości – łzy bezsilności.

    Wiktoria Krokos

    Ale my się nie poddamy! Nie teraz! Nie tak blisko celu! Błagamy Was o wsparcie – każda chwila się liczy, każda pomoc przybliża nas do ratunku dla naszej ukochanej Wikusi!

    Błagamy, pomóżcie nam walczyć! Nie pozwólmy, by jej siła i Wasza dotychczasowa pomoc poszły na marne! Prosimy Was, ponieważ bez Waszego wsparcia Wikusia nie będzie mogła podjąć leczenia w USA, a w chorobie nowotworowej czas jest najważniejszy!

    Wspieraj, udostępniaj, ratuj!

    Zrozpaczeni Rodzice

  • Błagamy Was o pomoc, jesteśmy przerażeni, że nie zdążymy na czas!

    Czas biegnie nieubłaganie, Wiktoria jest w trakcie kolejnego etapu leczenia, niestety pojawiają się co chwilę komplikacje, a my boimy się najgorszego. Po wykryciu resztkowych komórek nowotworowych nasza córeczka otrzymała dodatkową chemioterapię, jednak tylko na kilka dni udało się jej wrócić do domku.

    Niestety tuż po Nowym Roku jej stan się pogorszył i musiała mieć przetoczoną krew. Rozrywający serce widok to już nasza codzienność, nawet nie wyobrażamy sobie, jak wiele potrafi znieść nasze maleństwo… Kolejne wkłucia, płacz i ból...

    Na szczęście, pośród tych wszystkich przytłaczających wiadomości, Wiktoria rozpoczęła radioterapię planowo. Lekarze zdecydowali się, że nie możemy czekać, musimy działać jak najszybciej. Nasza mała Wojowniczka jest bardzo wytrwała podczas wszystkich zabiegów medycznych, jednak jest bardzo wyczerpana, a przede wszystkim ogromnie tęskni za rodziną.

    Przed wyjazdem do Przylądka Nadziei we Wrocławiu Wikusia pocieszała swoją starszą siostrzyczkę Julcię, mówiąc, że musi znowu wyjechać, żeby wyzdrowieć, a po wszystkim już na zawsze będą mogły być razem… Te słowa mamy ciągle w głowie i dlatego wiemy, że nie poddamy się!

    Wiktoria Krokos

    Jak zwykle serdecznie dziękujemy za Wasze wsparcie i za to, że trzymacie za nas kciuki! Prosimy o maksymalną mobilizację! O wpłaty, o nagłośnienie zbiórki, ponieważ zostało coraz mniej czasu na zebranie środków!

    Rodzice

Opis zbiórki

Pomocy! Przerażająca choroba chce odebrać nam naszą córeczkę Wiktorię! Ona ma niecałe 4 latka, a stanęła do wycieńczającej walki z najgorszym nowotworem – neuroblastomą IV stopnia. Musimy zrobić wszystko, żeby ją uratować! Pomożesz nam?

Tak trudno pogodzić się z tym, że życie ukochanego dziecka rozpoczyna się od niewyobrażalnego bólu i cierpienia. Tak bardzo boli widok kolejnych dawek chemii wlewanych w żyły czteroletniej córeczki. Ja znam ten widok na pamięć, bo tak właśnie wygląda życie na onkologii – oddziale, na którym wyjątkowo mocno zaczyna doceniać się każdą wspólną chwilę.

Wiktoria Krokos

Życie naszej kochanej córeczki i całej rodziny zmieniło się na zawsze 6 czerwca 2024. Ten dzień zostanie z nami na zawsze. Początek choroby nie zwiastował niczego złego. Na początku przy prawej skroni Wiktorii pojawiła się niewielka opuchlizna. Podczas badania USG lekarz stwierdził, że może to być niegroźny tłuszczak i poprosił o konsultację z chirurgiem.

Nie dawało nam to jednak spokoju, więc następnego dnia udaliśmy się na SOR. Tam tłuszczak został wykluczony – natomiast dostaliśmy pilne skierowanie na rezonans. Lekarze mieli podejrzenia, które chcieli potwierdzić lub wykluczyć.

Wiktoria Krokos

Stawiliśmy się w Szpitalu w Zielonej Górze, gdzie następnego dnia przeprowadzono badanie w znieczuleniu ogólnym… wtedy nasz świat się zatrzymał. Szok, niedowierzanie i ogromna rozpacz. Przedszkole zostało zastąpione przez szpital i chemioterapię. Szereg badań, tomograf w znieczuleniu ogólnym, pobranie szpiku – wszystko to potwierdziło najgorsze – neuroblastoma IV stopnia. Nowotwór, który zabiera połowę chorujących na niego dzieci... 

Dlaczego? Dlaczego nasza Wiktoria, nasza Córeczka, nasze Słoneczko, musi tak cierpieć? Przecież dzieci nie powinny chorować!

Wiktoria Krokos

Przecież powinna szaleć ze swoją siostrą Julką. Dziewczynki razem tworzą cudowny duet – bawią się i dokazują, potrafią w sekundę pokłócić się o kredkę, a potem pogodzić równie szybko. Julcia powinna dalej tłumaczyć siostrze zasady różnych gier, uczyć ją, jak pisać kolejne wyrazy. Powinny bawić się w szkołę czy w chowanego. A naszej małej „Kierowniczce” przyszło zmagać się z paskudnym przeciwnikiem – nowotworem, który może nam ją odebrać. Płacz i strach to już nasi codzienni towarzysze.

Wiktoria jest w trakcie chemioterapii. Znosi ją dzielnie, mimo że wypadają jej włoski. Badania kontrolne dodały nam skrzydeł, lekarze mówią, że nasza córeczka dobrze przyjęła leczenie, a to otwiera nam drogę do dalszych możliwości w leczeniu.

Wiktoria Krokos

Aby zapomnieć raz na zawsze o tym piekle, szansą jest szczepionka przeciw wznowie, którą wykonuje się tylko w USA. Koszt kuracji jest ogromny i wynosi ponad 1,5 miliona złotych! Nawet gdybyśmy sprzedali wszystko, co mamy, nie uzbieramy tak ogromnej sumy…

Dlatego błagamy Was o pomoc w walce o życie naszej córeczki! Liczy się każda wpłata, każde udostępnienie. Tylko wspólnymi siłami możemy uratować Wiktorię, naszą dzielną wojowniczkę! Pomocy!

Rodzice Wiktorii – Ewelina i Mariusz Krokos

Wiktoria Krokos

➡️ Licytacje na Facebooku (otwiera nową kartę)

➡️ Strona Wikusi na Facebooku (otwiera nową kartę)

Zbiórka w mediach:

📝 Artykuł w Gazecie Lubuskiej (otwiera nową kartę)

🎥 Materiał w TVP3 (otwiera nową kartę)

🎥 Magazyn Reporterski (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest już zakończona. Zobacz innych Podopiecznych, którzy czekają na Twoją pomoc.

WesprzyjWesprzyj