Teresa Jakubowska - main photo

Teresa Jakubowska, 76 years old

Teresa Jakubowska, 76 years old
Warszawa, mazowieckie
Stan po udarze niedokrwiennym - niedowład połowiczny prawostronny, głęboka afazja mieszana
Donate once / monthly
Choose the amount of donation.
Approx.
  • 0EUR
  • 0USD
  • 0NOK
  • 0GBP
  • 0SEK
  • 0DKK
Donate via text
Phone number
75365
Text
0248732
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0248732 Teresa
Available payment methods:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regular support provides Teresa a sense of security and help in a difficult situation.
Teresa Jakubowska, 76 years old
Warszawa, mazowieckie
Stan po udarze niedokrwiennym - niedowład połowiczny prawostronny, głęboka afazja mieszana

Pomóż walczyć ze skutkami udaru!

Teresa, nasza kochana mama i babcia dbająca zawsze o całą rodzinę, w lipcu 2022 roku doznała rozległego udaru. W jego wyniku doszło do porażenia połowicznego prawostronnego i głębokiej afazji mieszanej.

Udar mózgu to zespół objawów spowodowanych śmiercią komórek nerwowych, do której dochodzi w wyniku zaburzenia przepływu krwi przez tkankę nerwową.
Szacuje się, że w Polsce udaru doznaje 70 000 osób rocznie... Teresa nie poddaje się. Cierpliwie uczy się chodzić, mówić i usprawniać prawą rękę. Każdego dnia dzielnie walczy o powrót do dawnego życia.

Potrzebuje codziennej wielogodzinnej rehabilitacji. Zajęcia ze specjalistami i pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym pochłaniają wiele pieniędzy, a przed nią niestety jeszcze długa droga do odzyskania sprawności. Dlatego, jeśli możesz wspomóc ją finansowo przekazując 1,5% podatku dochodowego, będziemy bardzo wdzięczni! 

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • PK
    PK
    Share
    PLN 500

    Zdrówka

  • IK
    IK
    Share
    PLN 500
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 200

    Szybkiego powrotu do zdrowia dla Twojej Mamy Magda!