Słonice na Korsyce
The money box was created on the initiative of the Organizer who is responsible for its content.

Czy widzieliście kiedyś słonice na Korsyce? Będziecie mieć niepowtarzalną szansę przetuptać z nami jeden z najbardziej wymagających szlaków na Starym Kontynencie. Mowa o GR20, czyli Grande Randonnée 20, którego nazwa pochodząca z czasów, gdy Korsyka była 20 departamentem Francji. W trakcie wyprawy zaprosimy Was do wsparcia Fundacji Słonie na Balkonie, która pomaga dzieciom po traumie. Naszym celem jest uzbieranie kwoty 4 668 zł, tj. kosztu rocznej psychoterapii jednego dziecka.
Urlop najczęściej kojarzy się ze słońcem, spokojem i smacznym jedzeniem. Dla nas czas wolny to przede wszystkim realizacja pasji i łączenie jej z pomaganiem innym. Tradycją naszej paczki przyjaciół jest wspieranie świadomości wspólnie wybranej idei i fundacji. W tym roku wybór padł na Fundację Słonie na Balkonie.
Poznajcie bliżej nasz projekt
25 sierpnia ruszamy na Korsykę, która większości z nas kojarzy się z pięknymi plażami, morzem i palmami. Mamy nadzieję, że Morze Śródziemne uda nam się zobaczyć chociaż z pokładu samolotu. GR20, jeden z trudniejszych szlaków w Europie, wiedzie przez centralną, typowo górską, część wyspy. Sami Korsykanie mówią po prostu Fra li Monti, czyli… Droga przez Góry. Szlak zaczyna się w małej miejscowości Calenzana, a kończy w Conca. Do pokonania mamy 180 km i prawie 10 000 przewyższeń, a całość chcemy ukończyć w ambitne 12 dni.
Kim jesteśmy:
Poznaliśmy się (bo generalnie ekipę tworzy 6 osób) w różnych okolicznościach i okresach naszego życia, ale wspólnym mianownikiem zawsze były góry. Mimo różnych zawodów, charakterów i dalekich odległości łączy nas wzajemny szacunek, wartości i miłość do górskich wypraw. To podczas nich, kiedy mierzymy się z własnymi słabościami i trudnymi momentami możemy na sobie polegać.

Doceniamy, że obok nas jest ktoś, kto nas wspiera w chwili zwątpienia, pomaga dźwigać ciążącą już linę, dopinguje, kiedy brakuje siły, czy dzieli się batonikiem albo wyciąga suche rękawiczki, kiedy odmrażamy sobie palce. Mając świadomość, jak ważna jest obecność drugiego człowieka, tym bardziej wierzymy w ideę pomagania.
Wiola – na co dzień pracuję w instytucji finansowej. Bardzo chętnie włączam się we wszystkie inicjatywy charytatywne i zarażam tym innych. Osobiście kocham Karkonosze, wpinanie w Sokolikach i via ferraty. Moją zmorą jest wspinanie w śniegu, ale jak nie ma wyjścia to trzeba iść.

Iwona – zawodowo od zawsze związana z marketingiem i PR-em. Uchodzę za mola książkowego i z tej zachłanności potrafię czytać kilka książek jednocześnie. W wolnym czasie udzielam się, jako wolontariuszka w jednym z warszawskich hospicjów domowych, gdzie nagrywam podcasty, które odczarowują stereotypy związane z hospicjami. W swój napięty grafik wciskam jeszcze ceramikę, treningi i podróże.

Dlaczego Słonie na Balkonie:
Fundacja od ponad 12 lat pomaga dzieciom w kryzysie psychicznym, a jej głównym celem jest:
ani jednego dziecka w szpitalu psychiatrycznym!
Dzieci w kryzysie psychicznym potrzebują kompleksowej terapii
i wsparcia, nie izolacji, nie krat! Zdarzają się momenty zagrożenia życia, w których hospitalizacja to jedyne rozwiązanie. Jednak ich wieloletniego doświadczenia pokazuje, że profilaktyka lub wczesna interwencja pozwoliłaby uniknąć ponad połowy izolacji w psychiatrycznych oddziałach dziecięcych. Na oddziałach dzieci mierzą się nie tylko z własną depresją, lękami, traumami, ale i z nieprzystosowanymi salami, brakiem personelu, wyobcowaniem.
Zebrane środki pozwolą wychodzić z kryzysu dzieciom po próbach samobójczych i samookaleczeniach, które wymagają długoterminowej specjalistycznej terapii.
Koszt długoterminowej terapii dziecka w fundacji to 12 000 zł. To praca specjalistów, tysiące arkuszy do diagnoz, badań, setki kilometrów przejechanych do środowiska dziecka. To psychoterapia, konsultacje psychiatryczne i interwencje ratujące życie dzieci, zmieniające ich dramatyczną sytuację.
Dzięki Waszej pomocy Fundacja zaopiekuje się kolejnymi dziećmi, które pilnie potrzebują wsparcia specjalistów.
Mamy nadzieję, że kiedyś, gdzieś będziemy mogli się z Wami podzielić naszymi przygodami, a tymczasem dorzućcie się do naszej skarbonki na rzecz Fundacji Słonie na Balkonie i koniecznie trzymacie za nas kciuki!
Wasze Słonice na Korsyce, czyli Wiola i Iwona :)
All funds accumulated in the money box were transferred
directly to the target Organization:
Czy widzieliście kiedyś słonice na Korsyce? Będziecie mieć niepowtarzalną szansę przetuptać z nami jeden z najbardziej wymagających szlaków na Starym Kontynencie. Mowa o GR20, czyli Grande Randonnée 20, którego nazwa pochodząca z czasów, gdy Korsyka była 20 departamentem Francji. W trakcie wyprawy zaprosimy Was do wsparcia Fundacji Słonie na Balkonie, która pomaga dzieciom po traumie. Naszym celem jest uzbieranie kwoty 4 668 zł, tj. kosztu rocznej psychoterapii jednego dziecka.
Urlop najczęściej kojarzy się ze słońcem, spokojem i smacznym jedzeniem. Dla nas czas wolny to przede wszystkim realizacja pasji i łączenie jej z pomaganiem innym. Tradycją naszej paczki przyjaciół jest wspieranie świadomości wspólnie wybranej idei i fundacji. W tym roku wybór padł na Fundację Słonie na Balkonie.
Poznajcie bliżej nasz projekt
25 sierpnia ruszamy na Korsykę, która większości z nas kojarzy się z pięknymi plażami, morzem i palmami. Mamy nadzieję, że Morze Śródziemne uda nam się zobaczyć chociaż z pokładu samolotu. GR20, jeden z trudniejszych szlaków w Europie, wiedzie przez centralną, typowo górską, część wyspy. Sami Korsykanie mówią po prostu Fra li Monti, czyli… Droga przez Góry. Szlak zaczyna się w małej miejscowości Calenzana, a kończy w Conca. Do pokonania mamy 180 km i prawie 10 000 przewyższeń, a całość chcemy ukończyć w ambitne 12 dni.
Kim jesteśmy:
Poznaliśmy się (bo generalnie ekipę tworzy 6 osób) w różnych okolicznościach i okresach naszego życia, ale wspólnym mianownikiem zawsze były góry. Mimo różnych zawodów, charakterów i dalekich odległości łączy nas wzajemny szacunek, wartości i miłość do górskich wypraw. To podczas nich, kiedy mierzymy się z własnymi słabościami i trudnymi momentami możemy na sobie polegać.

Doceniamy, że obok nas jest ktoś, kto nas wspiera w chwili zwątpienia, pomaga dźwigać ciążącą już linę, dopinguje, kiedy brakuje siły, czy dzieli się batonikiem albo wyciąga suche rękawiczki, kiedy odmrażamy sobie palce. Mając świadomość, jak ważna jest obecność drugiego człowieka, tym bardziej wierzymy w ideę pomagania.
Wiola – na co dzień pracuję w instytucji finansowej. Bardzo chętnie włączam się we wszystkie inicjatywy charytatywne i zarażam tym innych. Osobiście kocham Karkonosze, wpinanie w Sokolikach i via ferraty. Moją zmorą jest wspinanie w śniegu, ale jak nie ma wyjścia to trzeba iść.

Iwona – zawodowo od zawsze związana z marketingiem i PR-em. Uchodzę za mola książkowego i z tej zachłanności potrafię czytać kilka książek jednocześnie. W wolnym czasie udzielam się, jako wolontariuszka w jednym z warszawskich hospicjów domowych, gdzie nagrywam podcasty, które odczarowują stereotypy związane z hospicjami. W swój napięty grafik wciskam jeszcze ceramikę, treningi i podróże.

Dlaczego Słonie na Balkonie:
Fundacja od ponad 12 lat pomaga dzieciom w kryzysie psychicznym, a jej głównym celem jest:
ani jednego dziecka w szpitalu psychiatrycznym!
Dzieci w kryzysie psychicznym potrzebują kompleksowej terapii
i wsparcia, nie izolacji, nie krat! Zdarzają się momenty zagrożenia życia, w których hospitalizacja to jedyne rozwiązanie. Jednak ich wieloletniego doświadczenia pokazuje, że profilaktyka lub wczesna interwencja pozwoliłaby uniknąć ponad połowy izolacji w psychiatrycznych oddziałach dziecięcych. Na oddziałach dzieci mierzą się nie tylko z własną depresją, lękami, traumami, ale i z nieprzystosowanymi salami, brakiem personelu, wyobcowaniem.
Zebrane środki pozwolą wychodzić z kryzysu dzieciom po próbach samobójczych i samookaleczeniach, które wymagają długoterminowej specjalistycznej terapii.
Koszt długoterminowej terapii dziecka w fundacji to 12 000 zł. To praca specjalistów, tysiące arkuszy do diagnoz, badań, setki kilometrów przejechanych do środowiska dziecka. To psychoterapia, konsultacje psychiatryczne i interwencje ratujące życie dzieci, zmieniające ich dramatyczną sytuację.
Dzięki Waszej pomocy Fundacja zaopiekuje się kolejnymi dziećmi, które pilnie potrzebują wsparcia specjalistów.
Mamy nadzieję, że kiedyś, gdzieś będziemy mogli się z Wami podzielić naszymi przygodami, a tymczasem dorzućcie się do naszej skarbonki na rzecz Fundacji Słonie na Balkonie i koniecznie trzymacie za nas kciuki!
Wasze Słonice na Korsyce, czyli Wiola i Iwona :)
