Bardzo dziękujemy wszystkim użytkownikom siepomaga.pl, którzy wspomogli Prezesa.
Prezes przeszedl zabieg kastracji dnia 26 lutego. Zabieg przeprowadzono pomyslnie. Prezes czuje sie znakomicie. Niestety, z racji tego, iz narkozy u zwierzat nie da sie "przedluzyc" operacja na biodra musi byc osobnym zabiegiem.
Operacja na staw biodrowy planowana jest pod koniec marca, druga miesiac po pierwszym zabiegu. Spowodowane jest to warunkami pogodowymi. Poniewaz Prezes jest psem mieszkajacym na zewnatrz, kolniez pooperacyjny uniemozliwi mu wejscie do budy.
Trzymajcie kciuki!
Prezes to kolejna ofiara pseudohodowcy! Pseudohodowla to nic innego, jak rozmnażalnia psów dla zysku. Nie liczy się rodowód (te psy rodowodów nie mają).
Liczy się szybka sprzedaż i czysty zysk. Liczy się nieświadomy kupiec, który myśli, że kupując psa za 300 zł zrobił świetny interes!
W pseudohodwoli nie ważne jest, kto będzie ojcem. Może być nim syn suki, jej brat… nie liczy się to, że przez takie krzyżówki pies może mieć problemy do końca swojego życia!
Prezes to kolejny pies, który się tak urodził. To kolejny pies, który nieświadom swojej choroby został wyrzucony na ulicę. W końcu 300 zł to niedużo… dla niektórych pies to tylko pies… można go wyrzucić…
Prezes został zabrany ze schroniska. Z klatki, która nie pozwalała mu na swobodne poruszanie się. Prezes był wychudzony i smutny. Zabierając go do hotelu, dając wolę życia, uratowaliśmy tego przekochanego wielkopsa! Uśmiech na jego twarzy i szczeniackie zachowania pokazały Nam, że ten pies chce żyć!
Niestety… życie Prezesa nie jest takie proste. Ofiara pseudohodowli, pies o wspaniałym charakterze i głębokich uczuciach okazał się „trefnym towarem”. Prezes ma ciężką dysplazję w jednym stawie biodrowym. W drugim panewki źle się zrosły. Prezes skazany jest na dożywotni ból i cierpienie.
JEDYNYM RATUNKIEM dla tego potulnego miśka jest kosztowny zabieg na obydwa stawy biodrowe. To uchroni go przed całkowitym zanikiem mięśni, bólem przy chodzeniu, niedowładem kończyn. Kwota, która uratuje Prezesowi życie to 1500 zł! Tym samym znamy powód wyrzucenia go na ulicę przez właścicieli.
On ma dopiero półtora roku! Nie pozwólmy, aby dłużej cierpiał!
Jeszcze nikt nie zbiera na ten cel. Bądź pierwszy.