Siepomaga zmieniać świat

Wsparliście potrzebujących łączną kwotą 352 348 zł. Dziękujemy!

Maratończyk w potrzebie

Zgłoszone przez: Fundacja Dbam o Zdrowie Rozpoczęcie: 02 Marca 2010 Zakończenie: 01 Marca 2011 Miejsce: Cały kraj
Poparło: 71 osób. Wpłaciło: 201 osób.
10 760 zł (8%)
Potrzebne jeszcze: 119 240 zł

„Jeszcze dwa lata temu byłem w pełni sprawny, przebiegłem 5 maratonów :) Dla niewtajemniczonych maraton ma 42km 195m - te 195 metrów zawsze bardzo szybko biegłem, wzbudzając radość kibiców :)  Lata wcześniej trenowałem piłkę nożną, chodząc do piłkarskiej klasy. W 2008 roku wszystko się skończyło....” - tymi słowami Piotr Duchnowicz ze Słupska rozpoczyna jeden z wpisów na swoim blogu poświęconemu walce z chorobą - (http://42km195m.blox.pl

 

 

MARATOŃCZYCY DLA MARATOŃCZYKA

Piotr potrzebuję olbrzymią ilość pieniędzy na leczenie. Zachęcamy maratończyków do zakładania takich zbiórek http://siepomaga.pl/r/mattpoznanmaraton dla Piotra.  Kilkuset biegaczy jest w stanie razem zebrać tę olbrzymią ilość pieniędzy.  Aby założyć zbiórkę, należy kliknąć na przycisk 'Zbieraj'.

 

HISTORIA PIOTRA:

„Jeszcze dwa lata temu byłem w pełni sprawny, przebiegłem 5 maratonów :) Dla niewtajemniczonych maraton ma 42km 195m - te 195 metrów zawsze bardzo szybko biegłem, wzbudzając radość kibiców :)  Lata wcześniej trenowałem piłkę nożną, chodząc do piłkarskiej klasy. W 2008 roku wszystko się skończyło....” - tymi słowami Piotr Duchnowicz ze Słupska rozpoczyna jeden z wpisów na swoim blogu poświęconemu walce z chorobą - (http://42km195m.blox.pl

 

Stwardnienie rozsiane (SM) to choroba, która atakuje jedną osobę na tysiąc. Do tej pory nie wiadomo, jakie są jej przyczyny. Trudno też odpowiedzieć na pytanie, dlaczego akurat Piotr zachorował.

 

Informacja o chorobie nie była jednak dla Piotra wyrokiem, lecz kolejnym wyzwaniem. Z rzeszy kibiców zostało najwierniejsze grono, na którego czele stoi Jego świeżo upieczona żona, Paulina. Bieg po zdrowie jest o wiele trudniejszy niż maraton, tym bardziej, że u sportowców choroba rozwija się o wiele szybciej. Piotr z ogromną wiarą i nadzieją pokonywał setki kilometrów w poszukiwaniu lekarza, który zdobędzie dla niego potrzebne lekarstwo. Przyjmował wiele leków, lecz nie dawały one pożądanych rezultatów. Problemy z chodzeniem wracały, a marzenie o przebiegnięciu chociażby 500 m maratonu oddalały się.

 

Ostatnią w tej chwili deską ratunku jest kuracja lekiem Tysabri - najbardziej skutecznym lekiem stosowanym w leczeniu SM. Lek musi być podawany w odstępach 4-5-tygodniowych, a długotrwałe pozytywne rezultaty pojawiają się w okresie minimum 2 lat. Koszt jednej dawki w Polsce wynosi ok. 6850 zł, a Piotr musi ich przyjąć ok.24. Zgromadzone oszczędności pozwoliły na wykupienie czterech dawek leku, na dalszą kurację jego rodziny po prostu nie stać. Jednak, widząc poprawę Piotra po rozpoczęciu leczenia, jego przyjaciele zrobią wszystko, żeby nie musiał go przerywać. Przed rozpoczęciem kuracji Piotr z trudem chodził o dwóch kulach, teraz powoli wraca sprawność jego nóg. Po kolejnych dawkach leku, powinno być tylko lepiej.

 

Zgromadzenie środków na dalsze leczenie to o wiele większe wyzwanie, niż przebiegnięcie dystansu maratonu. Sportowe zacięcie nie pozwala się poddać, lecz nawet najlepszy maratończyk nie dobiegnie do celu, kiedy choroba steruje nogami. Pomóżmy Piotrowi, aby jeszcze kiedyś o własnych siłach mógł pobiec w maratonie!

Medium_pa150076 Thumb_pa150124 Thumb_po6td444 Thumb_po6wd084 Thumb_pa150076
  • 2 Piotr dziękuję Pomagaczom
  • 2 Run for hope

Komentarze

Napisz coś o tym użytkowniku, podziel się
przemyśleniami, weź udział w dyskusji.

Zaloguj się, by móc komentować.

  • 0
    Mini_dsc01095-1 cynthia 2010-03-30 00:57:26 +0200
    Jeśli leczenie jest skuteczne, to trzeba pomóc! Chociaż odrobinę, ile kto może.
    Zgłoś
  • 0
    Mini_pa150076_-_kopia_-_kopia m42km195m 2010-03-21 20:23:58 +0100
    Piotrek robisz coś wielkiego, dziękuję!
    Zgłoś
  • 0
    Mini_pa150076_-_kopia_-_kopia m42km195m 2010-03-16 12:26:24 +0100
    Jestem maratończykiem więc płakać nie mogę choć bardzo mi się chce widząc Wasze wielkie zaangażowanie. Przyznam się - nie liczyłem na to. Dla mnie pomoc? Jestem tylko biegaczem, który tak jak każdy biegacz, docenia spokój i szum drzew w lesie. Pobiegnę jeszcze z Wami!
    Zgłoś
  • 0
    Mini_avatar_m gruda 2010-03-13 23:26:24 +0100
    gruda biegacz: trzymam kciuki, kolego.
    Zgłoś
  • 0
    Mini_pa150076_-_kopia_-_kopia m42km195m 2010-03-11 09:27:59 +0100
    Dziękuję Wszystkim Darczyńcą! Nie spodziewałem się tak dużego odzewu z Waszej strony.
    Zgłoś
Utrzymanie SiePomaga.pl wspierają: